Reklama

Kolejny hit z udziałem Ślęzy. Tym razem w Krakowie [ZAPOWIEDŹ]

11/03/2019 01:37

W meczu 22. kolejki Energa Basket Ligi Kobiet Ślęza Wrocław zmierzy się na wyjeździe z Wisłą CanPack Kraków. Początek hitu najbliższej serii spotkań w sobotę (9 marca) o godz. 15:10.

Oba zespoły w ligowej tabeli dzielą trzy punkty, ale należy mieć na uwadze, że Wisła rozegrała o jedno spotkanie mniej - zawodniczki z Krakowa 19 marca zagrają zaległy mecz z PGE MKK Siedlce. W związku z tym ewentualna sobotnia wygrana krakowianek pozwoliłaby im zrównać się ze Ślęzą w liczbie porażek, a po starciu z zespołem prowadzonym przez Teodora Mołłowa prawdopodobnie także i w liczbie punktów. W tabeli panuje bardzo duży ścisk. Na pięć kolejek przed końcem sezonu zasadniczego wciąż zatem nie wiadomo, jak będą wyglądały pary play-offów. Nie ma zatem miejsca na potknięcia, bowiem każde może skutkować spadkiem w tabeli.


Do sobotniego meczu zarówno Ślęza, jak i Wisła przystępują w dobrej formie. Wrocławianki wygrały cztery ostatnie spotkania, Wisła po zmianie trenera triumfowała trzykrotnie. Odkąd Krzysztofa Szewczyka zastąpił Wojciech Eljasz-Radzikowski, jego podopieczne pokonały Ostrovię Ostrów, InvestInTheWest Enea AZS-AJP Gorzów Wielkopolski i Widzew Łódź.

Reklama

Dopiero w tym ostatnim meczu można było zobaczyć Wisłę mającą wydarzenia pod kontrolą od początku do końca spotkania. Przeciwko Ostrovii koszykarki "Białej Gwiazdy" do przerwy prowadziły tylko jednym punktem, w starciu z gorzowiankami zaś mimo 16 punktów przewagi dały się dogonić i nawet przegonić drużynie Dariusza Maciejewskiego, lecz ostatecznie krakowianki przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Pomimo trudnych momentów w Wiśle drzemie spora siła, z czego doskonale zdaje sobie sprawę trener Ślęzy Wrocław Arkadiusz Rusin.


- Od początku sezonu Wisła miała dużo perypetii. Kontuzja Jordin Canady i jej wyjazd, łączenie gry w lidze z EuroCupem przy problemach zdrowotnych nie było łatwe, co poskutkowało kilkoma porażkami. Nawet dwa mecze z Cukurova Basketball, mimo iż przegrane, były pokazem dobrej dyspozycji, krakowianki starały się walczyć. Poradziły sobie z Gorzowem bez nominalnej rozgrywającej. Myślę, że Wisła ma duży potencjał w ataku, grają ze sporą finezją - podkreśla szkoleniowiec 1KS-u.

Reklama

- Wisła w dolnej połowie drabinki play-off to duże zaskoczenie, zwłaszcza patrząc na ich skład. Sam fakt, że były blisko Euroligi i grały w EuroCupie, co przyciągało uznane nazwiska sprawia, że ta pozycja to spora niespodzianka. Grają dość nierówno, aczkolwiek to zawsze niezwykle ciężki przeciwnik - dodaje skrzydłowa Ślęzy Agata Dobrowolska.


W ostatnich sezonach Wisła wygrywała mecze sezonu zasadniczego, ale gdy oba zespoły spotykały się w play-offach, to Ślęza cieszyła się z ostatecznej wygranej. Dwa lata temu wrocławianki sięgnęły po złoty medal mistrzostw Polski, w zeszłym sezonie w hali przy Reymonta celebrowały brązowy krążek. W tegorocznych rozgrywkach to wrocławianki stoją przed szansą na wygranie serii w sezonie zasadniczym. Podopieczne Arkadiusza Rusina w grudniu pokonały "Białą Gwiazdę" we własnej hali 80:69. Wtedy jednak w składzie Wisły zabrakło podstawowej rozgrywającej Jordin Canady, a bardzo słaby występ zanotowała MVP 21. kolejki Energa Basket Ligi Kobiet Maria Conde (7 punktów przy skuteczności 1/8).

Reklama

Hit 22. kolejki EBLK rozpocznie się w sobotę (9 marca) o godzinie 15.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości