Niezwykły koncert smyczkowy w Operze Wrocławskiej zainaugurował w piątek, 13 lipca, tegoroczną edycję Brave Festival. Na scenie wystąpili wybitni syryjscy filharmonicy, uciekający przed wojną i rozproszeni po Europie, którzy stworzyli w Niemczech orkiestrę na wygnaniu.
SEPO, czyli Syrian Expat Philharmonic Orchestra, stworzył trzy lata temu Raed Jazbeh, wcześniej muzyk orkiestry symfonicznej w Damaszku, obecnie mieszkający w Bremie. Postanowił odnaleźć przez media społecznościowe znajomychz branży muzycznej, którzy po wybuchu konfliktu zbrojnego w Syrii znaleźli schronienie w Niemczech, Belgii, Holandii, we Francji i w innych krajach Unii Europejskiej jako uchodźcy.
Założyciel SEPO podkreśla, że nie jest to zespół uchodźców, lecz profesjonalna orkiestra na wygnaniu, która chce zachować syryjski dorobek kulturowy i przełamywać negatywny stereotyp syryjskiego uchodźcy.
SEPO wystąpiła w Polsce po raz pierwszy właśnie na rozpoczęciu 13. edycji Brave Festival we Wrocławiu, w 25-osobowym składzie, w towarzystwie polskich muzyków z Orkiestry Leopoldinum we Wrocławiu. W programie znalazł się repertuar syryjskich kompozytorów muzyki poważnej oraz zestaw kilku kompozycji polskich twórców.
Orkiestra syryjska po raz pierwszy zagrała utwory Karłowicza, Kilara i Góreckiego. Również dla polskich muzyków było to pierwsze spotkanie z klasycznym repertuarem syryjskim.
Więcej o Brave Festival 2018 - tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze