To nawet nie jest wpadka, to już jest kompromitacja. W rewanżowym meczu 1/4 finału Pucharu Polski, Śląsk Wrocław przegrał z Zawiszą Bydgoszcz 1:2 i odpadł z rywalizacji. Wrocławianie okazali się gorsi od tegorocznego spadkowicza z Ekstraklasy, który w 1. lidze obecnie nie mieści się nawet na podium.
W Bydgoszczy padł bezbramkowy remis i było jasne, że to we Wrocławiu rozstrzygną się losy awansu do półfinału Pucharu Polski. Kibice mieli nadzieję, że to Śląsk zagra dalej, zwłaszcza po jego ostatnim zwycięstwie ligowym z Górnikiem Łęczna, które we Wrocławiu odebrano jako sygnał na zwyżkę formy. Nic bardziej mylnego. Pierwszoligowiec z Bydgoszczy okazał się za silny dla Śląska, choć piłkarsko nie pokazał nic wielkiego. Wrocławianie zagrali żenująco, zwłaszcza w pierwszej połowie. A obrazu nędzy i rozpaczy dopełnia frekwencja na Stadionie Wrocław. Mecz z Zawiszą obejrzało nieco ponad 3 tys. widzów i to najgorszy wynik w historii tego obiektu. A my szczerze podziwiamy tych, którzy przyszli obejrzeć ten pokaz antyfutbolu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze