To cud, że nikt nie zginął! Do dramatycznego wypadku doszło w poniedziałek wieczorem na podwrocławskim odcinku autostrady A4. Tuż przed węzłem Pietrzykowice na jezdni w kierunku Wrocławia zderzyły się trzy pojazdy. BMW wprost wbiło się jadącą przed nim lawetę.
Do wypadku doszło chwilę przed godz. 21. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, do wypadku doszło gdy zepsuła się laweta holująca dostawcze auto. Jej kierowca mocno zwolnił, BMW nie zdążyło w porę zahamować i wbiło się w samochód dostawczy.
Zakleszczonego kierowcę z kabiny osobowego auta musieli uwalniać strażacy. Ranny mężczyzna trafił do szpitala.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Kolejny wypadek i kolejne BMW… Hmm, wnioski nasuwają się same - 400% składki OC na auta tej marki rozwiązało by szybko sprawe
Bzdura. Od wielu lat jeżdżę bawarkami i nawet stłuczki czy szkody parkingowej nie miałem. Jak ktoś nie ma wyobraźni i umiejętności, a prawo jazdy znalazł w czipsach - to nie ważne czym by jechał i tak by spowodował wypadek. Niektórzy to nawet ruszając z parkingu, strefy ruchu, itp. potrafią się wrąbać w kogoś i jeszcze pretensje mają.
Uważam, że nie jesteśmy jeszcze gitowi na autonomiczne BMW i powinien być wprowadzony zakaz poruszania się tych pojazdów po polskich drogach. A teraz do inteligentnego inaczej autora tej informacji o wypadku: w Polsce jak na razie na drogach wszystkie pojazdy prowadzą kierowcy i nie ma zezwolenia na pojazdy autonomiczne w ruchu drogowym. Zatem to nie BMW ćwierćinteligencie wbiło się w inny pojazd tylko to kierowca prowadzący auto marki BMW wbił się w inny pojazd, spowodował wypadek, wypadł z drogi etc.
Szybciej mógł jechać BMWiarz
Kolejny wypadek i kolejne BMW… Hmm, wnioski nasuwają się same - 400% składki OC na auta tej marki rozwiązało by szybko sprawe
Bzdura. Od wielu lat jeżdżę bawarkami i nawet stłuczki czy szkody parkingowej nie miałem. Jak ktoś nie ma wyobraźni i umiejętności, a prawo jazdy znalazł w czipsach - to nie ważne czym by jechał i tak by spowodował wypadek. Niektórzy to nawet ruszając z parkingu, strefy ruchu, itp. potrafią się wrąbać w kogoś i jeszcze pretensje mają.