Tę ruinę w centrum Wrocławia kojarzy chyba każdy! Koszmarna kamienica przy ul. Świętej Katarzyny, tuż obok Galerii Dominikańskiej, straszy od lat. Nie ma już nawet dachu. Ten został rozebrany, bo... wyrosły na nim drzewa. Jak nieoficjalnie dowiedział się portal TuWroclaw.com, pojawił się nowy plan. Kamienica ma zostać sprzedana, a potem zburzona. Zostanie tylko jej przednia ściana.
Kamienica przy ul. Świętej Katarzyny 16 stoi niedaleko pl. Dominikańskiego. To trzypiętrowy budynek między kościołem a Starym Klasztorem. Jeszcze pod koniec lat 90. swoją siedzibę miał tu Bank Śląski. Gdy się wyprowadził, obiekt zaczął popadać w ruinę.
Jego właściciel, poznańska spółka S16, zapowiedział wreszcie przed kilkoma laty, że kamienicę rozbuduje i urządzi tu biura. Budynek z pierwszej połowy XX wieku miał się zamienić w nowoczesny, siedmiopiętrowy, przeszklony biurowiec z parkingiem podziemnym. Była już nawet nazwa - Centric. Ale prace do dziś nie ruszyły - jeśli nie liczyć demontażu dachu, który sypał się przechodniom na głowy i na którym zdążyły wyrosnąć drzewa.
- W 2018 roku spółka uzyskała pozwolenie na budowę i prowadziła rozmowy z potencjalnym najemcą całego obiektu - przekazywał właściciel w raporcie ze swojej działalności. W kolejnych latach tłumaczył się, że prace nie ruszyły z powodu pandemii Covid. Potem pojawił się nowy powód. - Nieruchomość przeznaczona jest do gruntownej modernizacji i rozbudowy, jednakże z uwagi na trwający od dłuższego czasu kryzys gospodarczy, wywołany pandemią, a potem wojną w Ukrainie, realizacja tej inwestycji została zawieszona.. Decyzje odnośnie wznowienia realizacji będą podjęte dopiero po ustabilizowaniu się sytuacji polityczno-ekonomicznej - ogłoszono przed dwoma laty.
Co dalej? - Kamienica jest w trakcie sprzedaży - słyszymy teraz w biurach jednej ze spółek powiązanych z właścicielem kamienicy. - Najprawdopodobniej zostanie ona zburzona, pozostanie jedynie fasada budynku. Teraz nie powiemy nic więcej. Wszystkiego dowiecie się za dwa miesiące - ucinają pracownicy. Oficjalnych informacji o swoich planach firma nie zdradza.
W poprzednich latach przy Świętej Katarzyny interweniował nadzór budowlany. Działo się tak choćby wtedy, gdy przechodniom na głowy sypał się tynk. Teraz, zdaniem inspektora nadzoru, obiekt jest zabezpieczony jak należy. - Daszki ochronne z płyty OSB są stabilne, wykonane zgodnie z zasadami wiedzy technicznej i spełniają swoją funkcję - przekazał portalowi TuWroclaw.com Przemysław Samocki, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego we Wrocławiu. Dodaje też, że siatka ochronna zamontowana na całej powierzchni elewacji frontowej jest szczelna, a także właściwie naciągnięta. - Do nieruchomości nie można wejść z zewnątrz. Stwierdzamy, że budynek jest należycie zabezpieczony - podsumowuje inspektor.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze