Reklama

Koszykarki Ślęzy lepsze od Wisły Can-Pack Kraków. W rywalizacji do trzech zwycięstw jest remis

18/04/2016 00:00

Zwycięstwo! Koszykarki Ślęzy pokonały na wyjeździe Wisłę Can-Pack Kraków 71:65 w drugim meczu półfinału play-off ekstraklasy. W rywalizacji do trzech wygranych jest remis 1-1. Dwa kolejne mecze odbędą się we Wrocławiu w środę i czwartek.

Do niedzielnego spotkania wrocławianki przystąpiły z wielką chęcią rewanżu za nieszczęśliwą porażkę 63:65 poniesioną w sobotę. Były bardzo zmotywowane, a że do tego świetnie broniły (zwłaszcza w drugiej i trzeciej kwarcie) i konsekwentnie realizowały założenia ofensywne, to odniosły zasłużone zwycięstwo.


 


Na początku czwartej kwarty prowadziły nawet różnicą 17 punktów. Co prawda w samej końcówce pozwoliły się doścignąć Wiśle, ale w odpowiednim momencie górę wzięło ich doświadczenie i opanowanie.


 

Reklama

Świetna w wykonaniu Ślęzy była przede wszystkim druga kwarta. Wtedy to podopieczne Algirdasa Paulauskasa wypracowały przewagę kilku punktów. W trzeciej jeszcze bardziej podkręciły tempo i po 30 minutach rywalizacji było 57:42 dla przyjezdnych.


 

 


Podkreślić wypada przede wszystkim znakomitą grę w defensywie wrocławianek. Tyle tylko, że rywalki odpowiedziały pięknym za nadobne. Wysoka i agresywna strefa Wisły przysporzyła Ślęzie sporo problemów w czwartej kwarcie. Na tyle sporo, że na półtorej minuty przed końcem meczu był remis 65:65.

Reklama

 


Hala w Krakowie kipiała emocjami, ale wrocławianki nie straciły głowy. Wymusiły dwie straty z rzędu Wisły, a przy tym wykorzystały wszystkie rzuty wolne po faulach krakowianek (cztery Sharnee Zoll, dwa Marissa Kastanek), co dało im zwycięstwo 71:65.


 


Mecz numer trzy rywalizacji Ślęzy z Wisłą odbędzie się w środę w hali wrocławskiej AWF na terenie Stadionu Olimpijskiego o godz. 18:30. Czwarte spotkanie w czwartek, również o godz. 18:30.


 


Wisła Can-Pack Kraków – Ślęza Wrocław 65:71 (14:9, 14:28, 14:20, 23:14)

Wisła Can-Pack: Yvonne Turner 20 (1), Denesha Stallworth 14, Justyna Żurowska-Cegielska 10, Laura Nicholls 10, Magdalena Ziętara 8 (2), Agnieszka Szott-Hejmej 2, Cristina Ouvina 1.

Ślęza: Egle Sulciute 13 (3), Katarzyna Krężel 13 (1), Chay Shegog 10, Marissa Kastanek 8, Agnieszka Śnieżek 8 (2), Sharnee Zoll 6, Sandra Linkeviciene 5, Agnieszka Kaczmarczyk 4, Magdalena Leciejewska 4.

Reklama

 


Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 1-1. Kolejne mecze: środa (godz. 18:30) i czwartek (godz. 18:30), Wrocław.


 


Po meczu powiedzieli:


 


Algridas Paulauskas (trener Ślęzy Wrocław): - Wygraliśmy ten mecz, choć pozwoliliśmy rywalom dogonić się i znów była nerwowa końcówka. Dziewczyny wykazały się charakterem i wolą walki. Grały z sercem do ostatniego gwiazdka. Były zdeterminowane. Gdy Wisła postawiła obronę strefową, nie mieliśmy na nią rady. Potem strefa nam pomogła. Ten element gry wybijał z rytmu obie drużyny. Bardzo dziękuję swoim zawodniczkom, które zostawiły dziś na parkiecie wszystko. Chociaż może jeszcze nie wszystko i coś nam jeszcze zostało na następne mecze.

Reklama

 


Agnieszka Kaczmarczyk (zawodniczka Ślęzy Wrocław): - Cieszę się, że udało się wyszarpać zwycięstwo w tym bardzo ciężkim meczu. Sobotnie spotkanie wiele nas kosztowało. Dziś przystąpiłyśmy do gry może za bardzo zestresowane i spięte. Udało się jednak wypracować przewagę i grałyśmy to, co sobie zaplanowałyśmy. Musimy zapracować, żeby nie dekoncentrować się tak, jak to miało miejsce dziś.


tm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości