Rashad Madden, Anthony Smith, Brandon Heath oraz Maurice Sutton nie są już koszykarzami Śląska Wrocław. Klub rozwiązał z nimi umowy po porażce w meczu ligowym z MKS-em Dąbrowa Górnicza, który odbył się w ostatni piątek. – Warunki anulowania kontraktów są negocjowane, lecz pewne jest, że w/w zawodników w barwach wrocławskiego klubu już nie zobaczymy – mówią klubowi działacze. Czy WKS, który jest na dnie jeszcze się podniesie?
Z Rashadem Maddenem klub rozwiązał umowę już przed ostatnim ligowym spotkaniem – Amerykanin wyleciał z Wrocławia w piątek rano. Decyzja o rozstaniu z pozostałą trójką graczy zza oceanu, została podjęta w niedzielę.
Drużyna Emila Rajkovicia do Ankary – na spotkanie z miejscowym Türk Telekom w ramach drugiego etapu rozgrywek FIBA Europe Cup – wyleciała we wtorek wczesnym rankiem.
W spotkaniu z tureckim zespołem, które odbedzie się w środę, 16 grudnia, o godzinie 18.45 czasu lokalnego (czyli o 17.45 czasu polskiego), w składzie wrocławskiego zespołu znajdzie się tylko jeden zawodnik zagraniczny – Jarvis Williams.
O ewentualnych ruchach kadrowych Śląsk ma informować na bieżąco. Przypomnijmy, że koszykarze WKS-u w tym sezonie w lidze spisują się fatalnie. Z jedenastu spotkań wrocławianie wygrali zaledwie dwa. Beznadziejnie grają zwłaszcza we własnej hali, gdzie przegrali dotychczas wszystkie mecze.
W tabeli Tauron Basket Ligi są na 15 miejscu, z takim samym dorobkiem co Trefl Sopot, a wyprzedzają jedynie Polpharmę Starogard Gdański. Sytuacji nie uzdrowił jak na razie nowy trener - Emil Rajković, który kilka tygodni temu zastąpił zwolnionego Mihailo Uvalina. Tylko nieco lepiej Śląskowi idzie w europejskich pucharach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze