Jakie objawy daje krztusiec? To obecnie jedna z najczęściej diagnozowanych chorób w Polsce. W całym 2024 roku w Polsce stwierdzono aż 32 430 krztuśca. W 2023 roku było ich 927. W 2025 roku od początku stycznia do połowy lutego na krztusiec zachorowało 3 862 Polaków. To oficjalne dane Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny.
Krztusiec, nazywany też kokluszem, to choroba zakaźna, która wraca na pierwszy plan zwłaszcza w okresach spadku odporności populacji. Może dotknąć zarówno dzieci, jak i dorosłych, a jej objawy bywają podstępne. Jak rozpoznać krztusiec i kiedy warto udać się do lekarza? Krztusiec daje objawy, które początkowo mogą nie niepokoić. Zaczyna się jak zwykłe przeziębienie
Pierwsze objawy krztuśca łatwo pomylić z typową infekcją górnych dróg oddechowych. Występuje:
Nic szczególnego? Niestety, to dopiero początek.
Po około 1-2 tygodniach kaszel staje się coraz silniejszy i przechodzi w napady duszącego, spazmatycznego kaszlu. To właśnie ten objaw jest najbardziej typowy dla krztuśca. Ataki kaszlu mogą kończyć się wymiotami, sinieniem twarzy i wyraźnym świszczącym wdechem, przypominającym pianie koguta.
Co ciekawe, między napadami chory często czuje się zupełnie dobrze, co może usypiać czujność.
Kaszel może utrzymywać się nawet kilka miesięcy! Krztusiec bywa szczególnie groźny dla niemowląt i małych dzieci, u których może prowadzić do bezdechu, zapalenia płuc, a nawet uszkodzenia mózgu w wyniku niedotlenienia. Dorośli również nie przechodzą tej choroby łagodnie – częste są złamania żeber z powodu intensywnych ataków kaszlu.
Kiedy iść do lekarza? Jeśli kaszel nie ustępuje, a wręcz przybiera na sile, konieczna jest wizyta u lekarza. Im wcześniej wdrożone leczenie (zazwyczaj antybiotykoterapia), tym mniejsze ryzyko powikłań i szybszy powrót do zdrowia.
- O krztuścu zapomnieliśmy, bo szczepiły się wszystkie dzieci i nie było luk przez które zakażenia mogły wedrzeć się do społeczeństwa. Teraz nie ma już tego komfortu i wszyscy musimy zadbać o to uodpornienie - mówi dr Kamila Ludwikowska z Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych we Wrocławiu.
Zanim pojawiła się szczepionka na krztusiec w Polsce rocznie umierało na tę chorobę nawet 2 tys. dzieci. Powszechne szczepienie wprowadzono w połowie lat 60. i w ciągu dekady roczna liczba wykrytych przypadków spadła ze 100 tysięcy do paru tysięcy. Dzięki szczepieniom udało się wtedy zwalczyć tę niebezpieczną chorobę. Ale to już przeszłość.
- Coraz więcej osób w ogóle rezygnuje z obowiązkowych szczepień ochronnych swoich dzieci. To stwarza przestrzeń dla bakterii i wirusów do rozprzestrzeniania się i zakażania kolejnych osób - dodaje dr Kamila Ludwikowska.
- Pierwsze objawy krztuśca przypominają przeziębienie, a po kilku dniach rozwija się kaszel napadowy, trudno zaczerpnąć powietrza, czasem dochodzi do wymiotów. Tak jest w dzień i w nocy. Choroba wyczerpuje fizycznie - bolą wszystkie mięśnie - i psychicznie - bo brakuje snu - wyjaśnia dr Ludwikowska.
Jedyną skuteczną ochroną są szczepienia dzieci zgodnie z kalendarzem szczepień, a dla dorosłych konieczne są dawki przypominające - co 5-7 lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze