Kolejna przegrana Damiana Janikowskiego na gali KSW. Wrocławianin bardzo dobrze radził sobie przez dwie rundy, ale w trzeciej nadział się na potężne kopnięcie Aleksandara Ilicia, po którym padł nieprzytomny na deski.
Damian Janikowski po trzech zwycięstwach w zawodowej karierze, na gali KSW 45 w Londynie musiał zaznać goryczy porażki, której doznał z rąk weterana polskiego MMA, Michała Materli. Zapaśnik ze stolicy Dolnego Śląska chciał za wszelką cenę zrehabilitować się za ostatnią przegraną i na oczach kibiców zgromadzonych w łódzkiej Atlas Arenie, wrócić na zwycięski szlak.
Janikowski od początku walki ruszył zdecydowanie do przodu, wciskając rywala w siatkę. Po chwili szachów w stójce, wrocławianin zapunktował skutecznym sprowadzeniem i kontrolował losy tego pojedynku w parterze, częstując rywala kolejnymi ciosami. Od początku widoczna była przewaga siły fizycznej po stronie brązowego medalisty olimpijskiego z Londynu. Pod koniec pierwszej odsłony pojedynku, Janikowski popisał się dwoma efektownymi rzutami rodem z maty zapaśniczej i do końca nie pozwolił Iliciowi na podjęcie walki, sukcesywnie powiększając swoją przewagę. Druga runda rozpoczęła się bliźniaczo podobnie do poprzedniej, po chwili badania dystansu, Janikowski wepchnął rywala w siatkę i zapunktował kolejnym skutecznym sprowadzeniem. W parterze wrocławianin w pełni kontrolował przebieg walki.
Wychowanek Śląska Wrocław korzystając ze swoich ogromnych umiejętności zapaśniczych był w stanie dyktować warunki w tym pojedynku. W trzeciej rundzie serbski "Joker" nie mając nic do stracenia, świadomy, że na kartach punktowych prowadzi Polak, rozpoczął agresywnie i w 23. sekundzie "upolował" Janikowskiego wysokim kopnięciem, po którym wrocławianin upadł nieprzytomny na deski. Była to druga porażka Janikowskiego z rzędu przez nokaut.
W pozostałych walkach Paweł Polityło zdominował Dawida Gralkę i wygrał przez TKO w 2. rundzie, Maciej Kazieczko zwyciężył na pełnym dystansie Bartłomieja Koperę, a Karolina Owczarz po niejednogłośnej decyzji sędziów wygrała z Martą Chojnoską. Marcin Wrzosek pewnie wypunktował Krzysztofa Klaczka, w wadze ciężkiej Satoshi Ishii po 3 rundach okazał się lepszy od byłego mistrza Fernando Rodriguesa, Norman Parke sprawił niespodziankę i pokonał jednogłośną decyzją gwiazdę organizacji Borysa Mańkowskiego, natomiast w starciu gigantów Szymon Kołecki w pierwszej rundzie rozprawił się z Mariuszem Pudzianowskim. Z kolei w pojedynku o pas mistrzowski królewskiej dywizji, aktualny mistrz kategorii półcieżkiej, Tomasz Narkun, nie podołał dzierżącemu tytuł Anglikowi, Philippowi De Friesowi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze