Marazm Śląska Wrocław pogłębia się. Zespół trenera Tadeusza Pawłowskiego uległ Piastowi Gliwice 1:2 na własnym stadionie i zaliczył drugą porażkę z rzędu.
Co tu dużo pisać - to nie jest Śląsk, który chcą oglądać kibice. W grze wrocławian za dużo jest przypadkowości, za dużo przestojów, a chwilami bezradności w poszukiwaniu odpowiedzi na poczynania rywala. Śląsk bywa skuteczny, bywa poukładany, potrafi zaprezentować nieszablonową akcję, po której ręce same składają się do oklasków. Ale bywa też Śląsk wręcz bardzo irytujący przez słabość zarówno całego zespołu, jak też słabości każdego z piłkarzy, które zwyczajnie nie uchodzą sportowcom na tym poziomie rozgrywek.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze