Reklama

Łowicz zdobyty! Koszykarze Śląska jedną nogą w pierwszej lidze [RELACJA]

22/04/2017 17:36

Koszykarze Śląska Wrocław pokonali Syntex Księżak Łowicz 76:75 w drugim ćwierćfinałowym spotkaniu drugiej ligi. Podopieczni Dominika Tomczyka musieli gonić wynik niemal cały mecz, a w końcówce zachowali stalowe nerwy i niemal stuprocentową skuteczność rzutów wolnych.

Powiedzieć, że sobotnie spotkanie koszykarzy Śląska w Łowiczu było wyrównane i emocjonujące, to tak, jakby nic nie powiedzieć. Księżak Łowicz walczył o przedłużenie szans na awans do pierwszej ligi, bowiem przed dwoma tygodniami wyraźnie przegrał we Wrocławiu, a podopieczni Dominika TomczykaJacka Krzykały prowadzili w rywalizacji do dwóch zwycięstw 1:0 i chcieli zakończyć ćwierćfinał w dwóch meczach.

Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy zbudowali kilkupunktową przewagę po trafieniach Bartosza WłuczyńskiegoMacieja Cukierdy, ale ich rywale z łatwością odrabiali straty. Gdy dystans między zespołami się zmniejszył, Księżak znów odskakiwał na kilka punktów. I tak niemal przez całą pierwszą połowę.

Sytuacja koszykarzy Śląska wyglądała nieciekawie w połowie drugiej kwarty, kiedy przegrywali już 27:38, a łowiczanie niesieni dopingiem swojej publiczności prezentowali bardzo dobrą grę, szczególnie w defensywie. Niemniej niespełna cztery minuty wystarczyły, by na tablicy wyników było już tylko 41:40 dla Księżaka. Świetne zawody rozgrywał Maciej Krakowczyk, którzy w pierwszych dwóch kwartach rzucił piętnaście "oczek".

Po przerwie wrocławianie wyciągnęli wnioski z pierwszej połowy i nie pozwalali już rywalom na seriale punktowe. Gra się wyrównała, prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, a wynik niemal cały czas oscylował w okolicach remisu. W samej końcówce Śląsk na prowadzenie (73:71) raz jeszcze wyprowadził Michał Musijowski, a w odpowiedzi dwóch rzutów wolnych nie trafił Bartłomiej Bojko. Na jego szczęście piłkę w ataku zebrał inny z łowiczan - Hubert Makuch, jednak kolejna akcja również nie przyniosła zdobyczy punktowej, a zbiórkę odnotował Wojciech Jakubiak, który niemal od razu był faulowany.

Ostatnie sekundy były "koszykarskimi szachami". Łowiczanie faulowali, by po rzutach wolnych koszykarzy Śląska odzyskać piłkę i zmiejszyć dystans do rywali, a wrocławianie przerywali akcję gospodarzy przewinieniami, by uniemożliwić im oddanie rzutu trzypunktowego. W tej próbie nerwów lepsi okazali się podopieczni Dominika TomczykaJacka Krzykały, którzy ostatecznie wygrali 76:75 i awansowali do pófinałów.

Wrocławianie jeszcze nie poznali swojego kolejnego rywala, bowiem w parze KK Warszawa - AZS AWF Katowice mamy remis 1:1, a trzecie, decydujące starcie odbędzie się w środę 26 kwietnia. Trzech spośród czterech półfinalistów wywalczy awans do wyższej klasy rozgrywkowej - zwycięzcy półfinałów oraz lepszy w pojedynkach o trzecie miejsce. Początek półfinałowej rywalizacji w sobotę, 29 kwietnia.

Syntex Księżak Łowicz - Śląsk Wrocław 75:76 (23:18, 20:22, 18:16, 14:18)
Syntex Księżak: Włuczyński 18 (3), Wójcik 13, Cukierda 12, Bojko 11, Nieporęcki 8 (1), Makuch 6, Przygucki 5, Aniszewski 1, Świderski 1.
Śląsk: Krakowczyk 20 (4), Dziewa 15, Jakubiak 12 (2), Musijowski 11, Stawiak 9, Wilczek 6, Musiał 3, Ratajczyk 0, Bożenko 0.

Stan rywalizacji: 2:0 dla Śląska.
Śląsk awansował do półfinałów drugiej ligi.


Paweł Prochowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości