Reklama

Maciej Bluj: W sprawie sprzedaży Śląska widzę światełko w tunelu. Kolejna tura rozmów miasta z Grzegorzem Ślakiem [TYLKO U NAS]

10/08/2017 12:19

- Potwierdzam. Prowadzę rozmowy z panem Grzegorzem Ślakiem dotyczące sprzedaży Śląska Wrocław - powiedział nam Maciej Bluj, wiceprezydent Wrocławia. - Dla dobra sprawy więcej nie mogę ujawnić. Dodam tylko, że widzę światełko w tunelu.

Grzegorz Ślak spotkał się z Maciejem Blujem w środę rano. Panowie zjedli śniadanie w należącej do biznesmena restauracji przy ul. Monopolowej. - Było bardzo sympatycznie. I to wszystko co mam do powiedzenia. Nie będę więcej komentował tej transakcji. Powtórzę tylko: chcę kupić Śląsk - usłyszeliśmy od Grzegorza Ślaka.


Obie strony nabierają więc wody w usta i nie chcą za dużo powiedzieć, żeby nie zaszkodzić sprzedaży. Już to dobrze świadczy o prowadzonych rozmowach. Wcześniej – jeśli chodzi o rozgłos - było bardzo źle. Miasto wywierało publicznie presję na Ślaka, a ten odwdzięczał się wodzeniem za nos urzędników. Jak to się skończyło - pamiętamy. Dlatego też dobrze, że sprawy w swoje ręce wziął Maciej Bluj, który jako jeden z nielicznych najważniejszych pracowników wysokiego szczebla w Ratuszu, świetnie potrafi rozmawiać z prywatnym biznesem.

Reklama

Teraz trudno wyrokować, jak cała sprawa się skończy. Jeśli jednak Bluj sam przyznaje, że widzi światełko w tunelu, to trzeba mieć teraz cierpliwość, no i nadzieję, że nie jest to nadjeżdżający z ogromną prędkością pociąg.


Udało nam się ustalić, że Maciej Bluj dostarczył na piśmie wszelkie dokumenty, zgody banków itd., których domagał się wcześniej Grzegorz Ślak. Teraz biznesmen ma już wszystko. Co dalej? Dowiedzieliśmy się, że w przyszłym tygodniu Ślak ma przedstawić miastu dokumenty sporządzone przez swoich prawników. Mają one sfinalizować transakcję. Ze źródeł zbliżonych do biznesmena wiemy, że wszystkie ustalone wcześniej postanowienia będą w nich zawarte. Chodzi m.in. o obowiązek wpłacania na Śląsk przez Ślaka 15 milionów rocznie, przez trzy lata. Jeśli tak się stanie, a miasto nie będzie miało obiekcji (czego niestety nie można wykluczyć), to obie strony niebawem powinny spotkać się u notariusza i tam potwierdzić zmianę właściciela Śląska.

Reklama

A teraz trochę lodu: Grzegorz Ślak już raz miał dostarczyć dokumenty (a konkretnie stworzony przez
siebie aneks do umowy) i jednak tego nie zrobił. Miejmy nadzieję, że tym razem będzie inaczej.


Marcin Torz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości