Reklama

Magdalena Koperwas: Trzeba stawiać sobie ambitne cele

16/02/2017 21:46

Magdalena Koperwas sezon rozpoczęła w PGE MKK Siedlce, a niespełna miesiąc temu dołączyła do zespołu Ślęzy. - Przede wszystkim bardzo wartościowe są dla mnie treningi, prowadzone na wysokim poziomie - przyznaje zawodniczka, która nie żałuje przenosin do Wrocławia.

Mecz z Ostrovią Ostrów Wlkp. nie należał chyba do najłatwiejszych? W pierwszej połowie byłyście zdecydowanie lepsze, ale po przerwie gra się wyrównała.
Na pewno narzuciłyśmy trudne warunki od początku spotkania, to my byłyśmy faworytem i to my miałyśmy pokazać, że potrafimy wysoko zwyciężyć. To wszystko zadziałało, bo do przerwy wygrywałyśmy różnicą 24 punktów, a potem gra się trochę wyrównała. Ostrovia jest walecznym zespołem i trudno się im dziwić, bo nikt nie chce kończyć meczu z dwudziestoma kilkoma punktami na koncie (do przerwy ostrowianki rzuciły 14 "oczek" - dop. red.). Może trochę z naszej strony było rozprężenia, ale gdzieś tam wiedziałyśmy, że ten mecz jest praktycznie wygrany. Najważniejsze, że wszystko było pod kontrolą, uniknęłyśmy niepotrzebnej nerwowej końcówki.

W ostatnim meczu dostałaś trochę więcej minut, miałaś więcej okazji do zaprezentowania się. Jak wrażenia?
Świetne! (śmiech) Jestem bardzo zadowolona z przyjścia do Wrocławia, z przyjścia do tak topowego zespołu. Bardzo podoba mi się gra, jaką prezentujemy, bo to naprawdę fajna, ciekawa koszykówka. Świetnie się gra w takim zespole.

Można się zastanawiać czy to dobry krok, bo w MKK Siedlce grałaś pierwsze skrzypce, a w Ślęzie jesteś rezerwową.
Takie jest życie, trzeba sobie stawiać ambitne cele, podwyższać poprzeczkę. W Siedlcach osiągnęłam wszystko, co mogłam i trzeba było zrobić krok dalej. Trafiła się szansa, by dołączyć do Ślęzy, by zaistnieć i tu się pokazać. Przede wszystkim wartościowe dla mnie są treningi, prowadzone na wysokim poziomie.

Grałyście pierwsze spotkanie jako lider tabeli i to wam chyba nie związało nóg, bo właściwie po paru minutach było już po meczu.
Pozycja lidera dodaje skrzydeł i trzeba ją przekładać na pewność siebie na parkiecie, by każdy mecz rozpoczynać tak, jak sobotni. Zajmujemy pierwsze miejsce i musimy grać tak, jak na lidera przystało.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości