Reklama

Magdalena Ziętara: Ślęza to mocny zespół

30/01/2017 22:50

Wisła Can-Pack Kraków pokonała w finale Pucharu Polski po dogrywce Ślęzę Wrocław 63:62. Punkty na wagę zwycięstwa swojego zespołu rzuciła w ostatniej minucie Magdalena Ziętara, która wykorzystała dwa rzuty wolne.

Gratuluję zwycięstwa i stalowych nerwów. Była już taka sytuacja w karierze, że udało się trafić tak ważne dwa rzuty wolne?
W zeszłym sezonie w końcówce meczu z Widzewem była podobna sytuacja, ale to oczywiście zupełnie inna ranga spotkania. Tutaj ważyły się losy krajowego pucharu. Cieszę się, że ręka nie zadrżała, tym bardziej, że wcześniej dwóch wolnych nie trafiłam.

Gdy na 55 sekund przegrywałyście czterema punktami i wydawało się, że Ślęza złapała wiatr w żagle, wierzyłyście, że można ten mecz jeszcze wygrać?
To było trudne zadanie, ale nie takie sytuacje zdarzały się w koszykówce. Wiedziałyśmy, że wszystko zależy od pierwszej akcji, jeśli zdobędziemy punkty i wybronimy piłkę w kolejnej, będziemy jeszcze w grze. Wyszło nawet lepiej, bo od razu trafiłyśmy za trzy i złapałyśmy kontakt. Kluczowa była też ostatnia akcja, musiałyśmy dobrze pracować w obronie, żeby zatrzymać Sharnee Zoll.

Wysoko zawieszona poprzeczka przez Ślęzę nie była dla was zaskoczeniem.
Spodziewałyśmy się tego po Ślęzie, tym bardziej, że na początku roku dotkliwie przegrałyśmy w lidze. Ślęza to mocny zespół, w półfinale pokonała nie byle kogo, bo CCC Polkowice. Przygotowałyśmy się na ciężkie spotkanie i faktycznie takie ono było od pierwszej minuty.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości