„Szczęśliwe dni” w reżyserii Antoniego Libery z mistrzowskimi kreacjami aktorskimi Mai Komorowskiej i Adama Ferency zostały uznane za jedną z najważniejszych polskich inscenizacji sztuk Samuela Becketta. 27 i 28 lutego te fantastyczny spektakl będzie można zobaczyć we wrocławskim Studiu na Grobli.
Wyjątkowość tego przestawienia to wielka zasługa Mai Komorowskiej, której bohaterka Winnie to momentami komiczna postać uwikłana w ciąg absurdalnych, małych zdarzeń codziennych i powtarzanych jak mantra rytuałów. Wszystkie jej czynności i słowa powili zaczynają niebezpiecznie ją osaczać i przesłaniać.
„Bohaterka Becketta tkwi zakopana w kopcu gdzieś na ziemi jałowej, w pierwszym akcie po pas, w drugim już po szyję. Najpierw aktorka ma do dyspozycji ręce, ma do „ogrania” rekwizyty, ma czym zająć siebie i uwagę widowni. Dalej jednak zostają jej tylko głowa, twarz, głos. Winnie zapada się w sobie, świat wokół niej umiera, wiadomo, że na koniec nie zostanie nic. I w tych warunkach zagrać więcej niż można zagrać jest zadaniem stawianym przez Becketta aktorowi. Komorowska wypełnia je, nadając Winnie rys niepowtarzalny” pisał o „Szczęśliwych dniach” Jacek Wakar na łamach „Dziennika”.
We Wrocławiu spektakl pokazany zostanie dwukrotnie (27 i 28 lutego, godz. 19.00), zaś publiczność będzie miała także wyjątkową okazję do spotkania z wybitną aktorką. Rozmowa Mai Komorowskiej z widzami odbędzie się przed spektaklem 28 lutego o godz. 17.00.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze