Reklama

Małe miasteczka, wielkie atrakcje. Odkryj Dolny Śląsk, jakiego nie znałeś!


Najstarszy zamek w Polsce, mekka filmowców i średniowieczny kościół z cennymi malowidłami sprzed setek lat? Tak, te i inne atrakcje znajdziemy w najmniejszych miastach Dolnego Śląska. Dlaczego warto je odwiedzić? Sprawdzamy.


Najstarszy zamek w Polsce w najmniejszym mieście Dolnego Śląska

Jego początki sięgają XII wieku, gdy na wzgórzu nad Bobrem Bolesław I Wysoki wzniósł pierwszą warownię. Przez wieki należał do Piastów, w tym św. Jadwigi Śląskiej, z którą związane są niezwykłe legendy. Potem trafił w ręce możnych rodów, a wreszcie zaczął popadać w ruinę, gdy Habsburgowie zdecydowali wysadzić go w powietrze na finiszu wojny trzydziestoletniej.

Dziś z dawnej potęgi pozostała malownicza wieża i fragmenty murów, które kuszą turystów romantycznym klimatem i widokiem na dolinę Bobru. Archeolodzy wciąż odkrywają tu kolejne tajemnice. Ostatnio trafili na fragment romańskiego pentaforium. 

Reklama

Od 2018 roku ruinami opiekują się pasjonaci z Konsorcjum Warownia. Dzięki nim zamek dostał drugie życie. Odbywają się tu obozy wolontariackie, badania, a latem także wydarzenia kulturalne, jak Czaty Zamkowe. To miejsce, które łączy historię, legendę i niezwykłą atmosferę. Naprawdę warto je zobaczyć.



(fot. Wikipedia)

Z Węglińca podróżowano kiedyś aż do Paryża i Monachium 

Węgliniec to jedno z najmniejszych miast Dolnego Śląska, które może pochwalić się prawdziwą perełką. Od 2023 roku podróżnych wita odnowiony dworzec kolejowy. Jego historia sięga 1846 roku. Przez lata z tej niewielkiej stacji można było ruszyć w wielki świat. Już w latach 50. odjeżdżał stąd pociąg do Warszawy, a w latach 60. i 70. nawet do Paryża, Berlina czy Monachium. Choć z czasem połączenia zniknęły, a budynek popadł w ruinę, dziś znów zachwyca.

Reklama

W trakcie remontu przywrócono blask ceglanej elewacji pełnej detali. Na szczytach znów biją zegary, a dawna poczekalnia zamieniła się w jasną, przestronną halę z ławkami, tablicami elektronicznymi i klimatycznym oświetleniem. Co więcej, dworzec w Węglińcu może się pochwalić… własną salą kinową. To sprawia, że to nie tylko punkt przesiadkowy, ale prawdziwa wizytówka miasta.
 


(fot. Wikipedia)

Lubomierz filmową mekką. To tu kręcono "Samych Swoich"

To jedno z najmniejszych miasteczek Dolnego Śląska, które od lat przyciąga fanów kina. To właśnie tutaj Sylwester Chęciński kręcił kultowe sceny z serii o Kargulach i Pawlakach, znanych z „Samych swoich” czy „Nie ma mocnych”. Rynek w Lubomierzu pojawia się m.in. w chwili, gdy Pawlak odbiera swojego brata Johna, który przylatuje do Polski z Ameryki.

Reklama

Filmowe tradycje miasteczka sięgają jednak dalej. W Lubomierzu rozgrywa się akcja „Daleko na zachodzie”. Tu też powstawały ujęcia do „Tajemnicy twierdzy Szyfrów”. Spacerując uliczkami, można natrafić na specjalne tablice, które przypominają o scenach z planu.

Lubomierz to jednak nie tylko film. To także piękne zabytki, jak barokowy kościół NMP i św. Maternusa z lat 1727–1730, zaprojektowany przez Jana Jakuba Scheerhofera; zabytkowa plebania, fragmenty dawnych murów miejskich i kameralny cmentarz. Całość uzupełniają rzeźby świętych, nadające miasteczku wyjątkowy charakter.



(fot. Wikipedia)

Reklama

Średniowieczny kościół ze Świerzawy to unikat

Świerzawa to niewielkie miasteczko na Dolnym Śląsku, które może poszczycić się jednym z najcenniejszych zabytków regionu, czyli  romańskim kościołem św. Jana i św. Katarzyny. Średniowieczna świątynia została wzniesiona w XII wieku, a w jej wnętrzach znajdują się prawdziwe dzieła sztuki sakralnej.

Największą atrakcją kościoła są średniowieczne malowidła. Co ciekawe, zostały odkryte dopiero pod koniec lat 70. ubiegłego wieku, bo ktoś wcześniej przykrył je naprawdę grubą warstwą tynku. To unikat nie tylko na skalę Polski, ale i całej Europy. Freski z XII wieku  przedstawiają motywy zwierzęce oraz roślinne. Na północnej ścianie budynku zachował się również bardzo rozbudowany, XIV-wieczny cykl obrazujący życie św. Katarzyny Aleksandryjskiej. To jedno z najdokładniejszych znanych przedstawień tej świętej w całej Europie Środkowej. 

Poza freskami uwagę znawców sztuki i architektury oraz turystów przykuwają renesansowe płyty nagrobne, XII-wieczna chrzcielnica, a także romańskie prezbiterium. 



(fot. Wikipedia)

Reklama

Kopalnia Złota w Złotym Stoku i jedyny podziemny wodospad w Polsce

Złoty Stok znajduje się na styku Dolnego Śląska i Czech i jest jednym z najmniejszych miasteczek w naszym regionie. Jego historia sięga średniowiecza i nierozerwalnie wiąże się z wydobyciem złota. Przez wieki był to jeden z najważniejszych ośrodków górniczych, a dziś dawne sztolnie zostały przekształcone w atrakcje turystyczne, po których oprowadzają turystów przewodnicy. 

To, co może fascynować i przyciągać w tę okolicę to jedyny w Polsce podziemny wodospad, który jest podświetlony i robi na odwiedzających ogromne wrażenie. Poza nim warto odwiedzić także  sztolnię „Gertruda”. W trakcie wizyty będziemy mogli się także przyglądać licznym ekspozycjom, dzięki którym dowiemy się, jakim sprzętem kiedyś pracowali górnicy i jak wydobywali złoto. 

Reklama

Na miejscu znajdziemy także mnóstwo atrakcji dla najmłodszych, którzy własnoręcznie mogą płukać złoto, skorzystać z oferty warsztatów czy przejść przez park linowy. Obecnie Złoty Stok to jedno z najbardziej rozpoznawalnych turystycznie miejsc na Dolnym Śląsku, które w całości wykorzystało swój potencjał i bogatą historię. 

(fot. Wikipedia)
 

Prusice to miasto ze średniowiecznymi przywilejami i wyjątkowym ratuszem

Prusice to niewielkie miasteczko, które fascynuje swoją historią, sięgającą średniowiecza. Już w 1140 roku istniał tu kościół, a w 1283 roku Prusice otrzymały prawa miejskie z rąk księcia Henryka IV Probusa. Były niezwykle ważnym ośrodkiem targowym i rzemieślniczym, o czym świadczy herb z dolnośląskim czarnym orłem oraz srebrną dłonią, która symbolizuje prawo karania.

Historia Prusic splata się z burzliwymi dziejami Śląska. Swoje piętno na miasteczku odcisnęły wojny, epidemie oraz zmiany związane z przynależnością państwową, charakterystyczne dla całego Dolnego Śląska, a mimo to Prusice wychodziły z tych perturbacji obronną ręką i tak np. za panowania Hatzfeldów w XVII-XIX wieku przeżywały okres rozwoju gospodarczego i kulturalnego. Sąsiadujący z nimi Żmigród i Milicz mogły Prusicom tylko pozazdrościć. Do dziś widać w niewielkim miasteczku echa minionych czasów. Nie tylko jego rzemieślnicze ślady, ale także wiele odnowionych zabytków, które sprawiają, że miasto nabiera swojego wyjątkowego uroku.



(fot. Wikipedia)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/09/2025 10:17
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości