Reklama

Marissa Kastanek wprowadza Ślęzę do finału! [WIDEO, RELACJA]

12/04/2017 19:31

Cóż to był za mecz! Koszykarki Ślęzy Wrocław pokonały w piątym spotkaniu półfinałowym CCC Polkowice 67:59 i wywalczyły awans do wielkiego finału Basket Ligi Kobiet. Fantastyczne zawody rozegrała Marissa Kastanek, która rzuciła aż 34 punkty! Wrocławianki zanotowały niesamowity powrót, bowiem jeszcze pod koniec trzeciej kwarty przegrywały różnicą 13 "oczek".

Na papierze to Ślęza była faworytem tego spotkania, jednak dotychczasowe starcia pokazały, że derbowe mecze półfinałowe pomiędzy zespołami z Wrocławia i Polkowic są niezwykle zacięte i pełne nieoczekiwanych zwrotów akcji. Nie inaczej było w środę w wypełnionej do ostatniego miejsca hali AWF. Zespół Arkadiusza Rusina miał teoretycznie łatwiejsze zadanie, bowiem CCC przystępowało do tego meczu bez swojej kontuzjowanej liderki Jamierry Faulkner. Amerykańską rozgrywającą w pierwszej piątce zastąpiła Mariona Ortiz.

Początek meczu należał do gospodyń, które objęły prowadzenie po punktach Sharnee Zoll-NormanMarissy Kastanek. CCC szybko wróciło do gry dzięki rzutom trzypunktowym. Mecz się wyrównał, ale z minuty na minutę coraz lepiej prezentowały się koszykarki z Polkowic. Wrocławianki wydawały się sparaliżowane ogromną presją, a ich rywalki systematycznie powiększały prowadzenie. W połowie drugiej kwarcie po rzucie Weroniki Gajdy CCC wygrywało już nawet różnicą dziewięciu "oczek", ale Ślęza błyskawicznie odpowiedziała trójką Marissy Kastanek. Gra 1KS-u nie wyglądała o wiele gorzej niż wynik, bo po 20 minutach wrocławianki przegrywały tylko 25:29.

W trzeciej kwarcie kibice przecierali oczy ze zdumienia - bynajmniej ze względu na postawę Ślęzy - bo polkowiczanki zachowywały niespotykaną skuteczność i powiększały swoją przewagę. Koszykarki Ślęzy były po prostu bezradne. Podopieczne Arkadiusza Rusina nie potrafiły sobie poradzić z agresywną obroną, dzięki czemu przyjezdne zdobywały łatwe punkty po kontratakach. Tymczasem wrocławianki nie miały pomysłu na grę w ofensywie.

Na 45 sekund przed końcem trzeciej kwarty kolejną stratę odnotowała Sharnee Zoll-Norman, piłkę przechwyciła Mariona Ortiz, a łatwe punkty po kontrataku zdobyła Angelika Stankiewicz. CCC prowadziło już 54:41 i chyba już tylko najwięksi optymiści wierzyli, że Ślęza będzie potrafiła odwrócić losy tego meczu.


Najwierniejsi kibice mieli jednak w pamięci trzeci mecz tej rywalizacji, w którym to Ślęza wygrywała dziesięcioma punktami po 30 minutach, a ostatecznie przegrała. Problem polegał na tym, że gra nadal się nie kleiła, a szanse Ślęzy na awans do finału malały z każdą kolejną sekundą. Na niespełna osiem minut do końca wrocławianki nadal przegrywały 10 punktami (48:58).
 
Sygnał do ataku dała Zuzanna Sklepowicz, która najpierw rzuciła dwa punkty po indywidualnej akcji, a następnie dołożyła "trójkę" (53:58). Wrocławianki złapały wiatr w żagle i dokonały czegoś, co jeszcze chwilę wcześniej wydawało się niemożliwe. Znacznie poprawiły grę w obronie i w końcu zaczęły trafiać do kosza. Chociaż - bądźmy szczerzy - trafiała prawie wyłącznie Marissa Kastanek. Dzięki jej punktom Ślęza najpierw zmniejszyła straty do jednego "oczka" (57:58), wyszła na prowadzenie (59:58) i znacznie je powiększyła (62:58). Amerykanka nic nie robiła sobie z obrony CCC i raz za razem dziurawiła kosz rywalek, w samej czwartej kwarcie rzucając aż siedemnaście punktów. Zgromadzeni w hali kibice wręcz oszaleli z radości, a tak głośnego dopingu w tym sezonie jeszcze nie było. Nieprawdopodobny powrót Ślęzy stał się faktem - ostatecznie wrocławianki wygrały 67:59.
 

 
W wielkim finale Ślęza zagra z Wisłą Can-Pack Kraków. Pierwsze mecze odbędą się we Wrocławiu w najbliższą środę (19 kwietnia) i czwartek (20 kwietnia).

Ślęza Wrocław - CCC Polkowice 67:59 (16:18, 9:11, 17:23, 23:5)
Ślęza: Kastanek 34 (6), Sklepowicz 12 (2), Zoll-Norman 5, Kaczmarczyk 5, Rymarenko 3 (1), Treffers 3, Greene 3, Majewska 2, Skobel 0, Koperwas 0.
CCC: Harrison 14, Leciejewska 12 (1), Stankiewicz 8, Gajda 8 (2), Rezan 5, Urbaniak 4, W.Musina 4, Ortiz 4, R.Musina 0.

Stan rywalizacji: 3:2 dla Ślęzy.
Ślęza wywalczyła awans do finału Basket Ligi Kobiet.


Paweł Prochowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości