Reklama

Mariusz Rumak: Mecz z Lechem będzie szczególny

14/11/2016 07:26

- "Operacja Lech" zaczęła się w momencie, w którym sędzia zakończył spotkanie z Zagłębiem Lubin - mówił po sparingu z Zagłębiem Sosnowiec szkoleniowiec Śląska Wrocław Mariusz Rumak.

- Nie nazwałbym naszego składu "eksperymentalnym". Wielokrotnie podkreślałem, że grupa piłkarzy, która późno do nas przyszła, nie miała okazji zagrać nawet w sparingach. W związku z tym w sobotę mieli dobry test, by sprawdzić, czy są gotowi wytrzymać na sporej intensywności cały mecz - mówił o sobotnim sparingu trener WKS-u. - Takie miałem założenie, by ci, którzy ostatnio w ogóle mniej grają, wykonali 90 minut dobrej pracy. Sądzę, że był to owocny sparing w kontekście kolejnej części sezonu. Mam 21 zdrowych graczy z pola, więc ktoś musi być poza kadrą meczową. Rywalizacja jest duża - dodał.

W sobotę w barwach Śląska zagrało dwóch młodych piłkarz - Adrian Łyszczarz i Łukasz Wiech. Jak trener ocenia ich występ? - Jestem z nich zadowolony. Łukasz fajnie wypełniał swoją rolę, nie dostrzegłem większych błędów. Widać, że dobrze wykonuje swoją pracę na treningach. Tym bardziej, że on i Mariusz Idzik mają teraz indywidualny program przygotowania fizycznego, więc może im brakować dynamiki. Z kolei Adrian na początku był trochę stremowany, odbijał piłkę od siebie, ale z czasem wykonał kilka dobrych podać i ciekawych zagrań. Późno do nas doszedł, to był dla niego pierwszy, prawdziwy mecz w pierwszej drużynie. Nie było to dla niego łatwe spotkanie, ale jestem zadowolony - wyjaśnił.

A jak wypadli pozostali piłkarze? - Nie chcę powiedzieć, że jestem zadowolony z zespołu, bo zremisowaliśmy, a trzeba być zadowolonym ze zwycięstw, natomiast uważam, ze wykonaliśmy dziś dobrą pracę. Siódemka, która nie była w składzie meczowym, rano w dniu sparingu trenowała bardzo ciężko, mieli obciążenie meczowe. Być może było to dla nich bardziej ciężkie niż te 90 minut. A bardzo zależało mi na tym, by Engels, Riera, Roman i Mervo zagrali razem całe spotkanie. Nikt mnie nie zaniepokoił, choć na pewno mogą grać lepiej - powiedział Rumak.

Najbliższy mecz ligowy wrocławianie zagrają w Poznaniu. - Mecz z Lechem jest dla nas szczególny, bo spodziewamy się, że będzie dużo ludzi na stadionie, Lech jest na fali wznoszącej, ostatnio wygrał 5:0. Musimy zagrać wyjątkowe spotkanie, żeby przywieźć stamtąd punkty - ocenił opiekun Śląska, który w przeszłości pracował w Poznaniu przy Bułgarskiej. - "Operacja Lech" zaczęła się w momencie, w którym arbiter zakończył spotkanie z Zagłębiem Lubin. Wiosną z nimi wygraliśmy, na początku sezonu był remis. Ale każdy mecz był inny, ja nie przywiązuje wagi do takich statystyk. Wtedy Lech był w innych warunkach, teraz jest w innych. I my tak samo. Sam jestem ciekaw, na ile nas stać w meczu z tak dobrym przeciwnikiem - zakończył.


prochu, źródło: slaskwroclaw.pl

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości