Reklama

Mariusz Rumak: Szanujemy ten punkt

04/12/2016 15:49

- Punkt trzeba szanować, ale to nie jest nasz sukces, bo graliśmy o pełną pulę - mówił po meczu z Pogonią Szczecin trener Śląska Wrocław Mariusz Rumak.

- To był trudny, ligowy mecz, na trudnym boisku. Zaczął się on dla nas nieźle, bo zdobyliśmy bramkę po stałym fragmencie - tak, jak było to przygotowane. Później mieliśmy jeszcze jeden stały fragment, którego już nie udało nam się wykorzystać. Mieliśmy swoje szanse, rywale również. Punkt trzeba szanować, choć na pewno nie jest to nasz sukces, bo graliśmy o pełną pulę - ocenił sobotnie spotkanie Mariusz Rumak.

Piotr Celeban strzelił w sobotę dwie bramki, ale tylko jedna została przez sędziego uznana. Arbiter przy drugim trafieniu zasygnalizował pozycję spaloną. - Piłka po strzale Piotra Celebana wpadła do siatki, tyle widziałem. A czy był spalony, czy nie - nie chcę się do tego odnosić - skomentował tę sytuację szkoleniowiec WKS-u. - Piłkarze nie rozpamiętywali tej sytuacji, nie rozmawiali o niej w przerwie. To bardzo dynamiczna sytuacja. Spalony jest wtedy, kiedy sędzia go odgwiżdże. Zatem pewnie był teraz - dodał.

- Do strzelania rzutów karnych jest wyznaczonych trzech piłkarzy - Biliński, Alvarinho i Morioka. Ten, który czuje się najpewniej, podchodzi do "jedenastki". Alvarinho też dziś bardzo chciał uderzać - Mariusz Rumak odniósł się do niewykorzystanego rzutu karnego. - U mnie nie ma zasady, że jest jakaś kolejność. Ci wyznaczeni piłkarze to ustalają, ten, który bierze piłkę do ręki, bierze również odpowiedzialność za tę sytuację - wytłumaczył.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości