W poniedziałek, po godz. 19, z Wyspy Słodowej wyruszył Marsz Niepodległości, organizowany przez lokalne środowiska nacjonalistyczne. Liczba jego uczestników przez obserwatorów z magistratu szacowana była na kilkaset osób. Ok. godz. 19.25 został rozwiązany przez elegata prezydenta Wrocławia. Policja zatrzymała go barykadą z tarcz, jednak manifestanci nie chcieli się zatrzymać. W stronę funkcjonariuszy poleciały odpalone race.
Uczestnicy Marszu Niepodległości, organizowanego przez wrocławskich nacjonalistów, mieli przejść ul. Dubois, mostami Mieszczańskimi, Jagiełły, Mostową, mostem Sikorskiego, Podwalem i Legnicką na pl. Solidarności. Utrudnienia w ruchu mogły trwać nawet kilka godzin. Jednak tuż po jego starcie, po czterech ostrzeżeniach obserwatora z ramienia prezydenta Wrocławia (jednym za głoszone hasła i trzech za odpalenie rac) zgromadzenie zostało przerwane za skrzyżowaniem Dubois z Pomorską.
Uczestnicy mieli 5 minut na rozejście się, ale współorganizator marszu, Jacek Międlar, krzyczał "Nie zatrzymają nas", a w stronę policji, która zrobiła barykadę z tarcz, poleciały odpalone race.
Mimo rozwiązania zgromadzenia ok. godz. 20 na skrzyżowaniu Pomorskiej i Dubois nadal trwały zamieszki. Uczestnicy odpalali race, policja polewa ich zabarwioną na czerwono wodą z armatek. Ze strony manifestujących pojawiły się okrzyki: "Zawsze i wszędzie policja jeb... będzie" i "Jeb... Sutryka".
ZOBACZ TEŻ: Jacek Sutryk do uczestników marszu narodowców: „W przyszłym roku świętujecie tak jak my”
- Uczestnicy nie dostosowali się do polecenia, by się rozejść, po rozwiązaniu marszu przez przedstawiciela miasta, a w stronę policji poleciały różne przedmioty, dlatego zdecydowaliśmy się zastosować środki przymusu bezpośredniego - komentował tuż po zdarzeniach kom. Kamil Rynkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji.
Wiemy już, że podczas zamieszek łączenie rannych zostało 5 osób, w tym 3 policjantów. Mundurowi tuż po zdarzeniu zatrzymali 13 osób. Niewykluczone, że po analizie zabezpieczonego materiału wezwanie na komendę otrzymają kolejni uczestnicy marszu.
Tu doszło do przerwania marszu:
Wydarzenie rozpoczęło się przemówieniami na Wyspie Słodowej podczas, którego współorganizator tegorocznego marszu zaatakował głownego organizatora ubiegłorocznej imprezy. - Piotr Rybak zarejestrował jednoosobową pikietę przed Dworcem Głównym, tylko po to, by wprowadzić dezorientację. Nie chcemy prowokatorów, osób, które chcą zniszczyć przepiękny marsz. Chcemy ludzi, którzy walczyli o Polskę z narażeniem życia - powiedział Jacek Międlar, współorganizator marszu.
Już w sobotę prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, zapowiedział, że w mieście nie ma miejsca na szerzenie haseł, uznawanych za mowę nienawiści, a wydarzenia, na których się one pojawią, będą przerywane. W przeciwieństwie do ubiegłego roku, w tym magistrat nie podjął próby zablokowania Marszu Niepodległości, jednak prezydent jasno zadeklarował, że będzie się mu bacznie przyglądał i reagował na bieżąco.
Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu wrocławski magistrat wygrał w sądzie I instancji sprawę o rozwiązanie marszu z okazji 11 lipca. Sąd uznał, że urzędnicy mogli rozwiązać zgromadzenie ze względu na głoszone tam hasła. Pod koniec października jednak wyrok sądu (w innej sprawie) był odwrotny i wówczas uznano, że miasto rozwiązując zgromadzenie z 11 listopada, popełniło błąd, bo zrobiło to zbyt późno.
Do rozwiązania ubiegłorocznego marszu doszło dopiero pod jego koniec, mimo że wcześniej, na jego trasie, doszło do niebezpiecznej konfrontacji jego uczestników z osobami biorącymi udział w kontrmanifestacji przed barem Barbara. Obie grupy znajdowały się praktycznie obok siebie, choć przepisy zalecają co najmniej 100-metrowy dystans.
W tym roku również miała być organizowana kontrmanifestacja, w bezpośrednim sąsiedztwie, ale tym razem na kładce - tej nad ulicą Legnicką, przy placu Solidarności. W tych samych godzinach, co Marsz Niepodległości, organizują ja Obywatele RP, Strajk Kobiet Wrocław, Stowarzyszenie Dolnośląski Kongres Kobiet, Razem Wrocław i KOD Dolnośląskie Wrocław. Hasło zgromadzenia to "Wrocław. Żeby Polska była Polską dla wszystkich".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze