Reklama

„Medea może być piękną inspiracją” [WIDEO, ZDJĘCIA]

22/03/2019 10:07

– Można odnieść wrażenie, że Medea jest z góry skazana na porażkę i nic nie jest w stanie wybronić jej postawy. Gdy jednak zagłębimy się w jej życie i osobowość, odkrywamy, że miała swoje motywacje i stanowi piękną inspirację do podejmowania wielu tematów – mówi Agnieszka Kulińska, która zagrała „Medeę” w nowym spektaklu Wrocławskiego Teatru Pantomimy im. Henryka Tomaszewskiego.

– Medea to barwna postać – niekiedy magiczna, zabójcza, niepokojąca i szczera, ale też zanurzona w bólu i lęku przed trudnymi wyborami – mówi wcielająca się w tytułową bohaterkę Agnieszka Kulińska. – W trakcie prób do spektaklu dotykaliśmy nawet humorystycznych akcentów, dostrzegając potencjał do słodko – gorzkiego uśmiechu. To sztuka podejmująca poważne tematy, ale nie przyśpiewał nam cel, żeby pogrążyć ludzi w depresji. Wręcz przeciwnie – to decyzyjna kobieta postawiona przed trudnymi dylematami, które wywracają jej życie do góry nogami, ale odnajduje w sobie siłę, żeby o sobie stanowić. To refleksja bardziej inspirująca i budująca, niż dołująca – dodaje aktorka.


– Można odnieść wrażenie, że Medea jest z góry skazana na porażkę i nic nie jest w stanie wybronić jej postawy. Gdy jednak zagłębimy się w jej życie i osobowość, odkrywamy, że miała swoje motywacje i stanowi piękną inspirację do podejmowania wielu tematów – podkreśla Agnieszka Kulińska.

Reklama

– W przeciwieństwie do przeciętnej atenki Medea zamiast dbać o życie – odbiera je, zamiast tworzyć dom – niszczy ten, w którym jest podejmowana – mówi reżyser spektaklu, Tomasz Szczepanek. – Przesłanie jest takie: nie bądź jak Medea. Jednak, jak wiemy, teatr grecki tworzony był przez mężczyzn i w głównej mierze dla mężczyzn. Stąd też wniosek może być następujący: panowie opowiadali sobie samym historie na temat tego, jakie powinny być ich panie – te, które bierze się za żonę i te, które wychowuje się w swoich domach. Jak daleko jesteśmy od tej sytuacji dziś w Polsce w XXI wieku? Czy dalej wierzymy w czarownice ze wschodu, które mordują własne dzieci w ramach zemsty na niewiernych mężach? Czy dalej trzeba bać się silnych, niezależnych kobiet? Czy Medea musi nas jeszcze straszyć? A może lepiej dalibyśmy jej spokój i pozwolili zejść ze sceny. Po to, by mogła wybrać sama dla siebie: czy poskromi smoka, czy pokroi składniki na grecką sałatkę – dodaje reżyser.


Reklama

Premiera przedstawienia odbędzie się w piątek, 22 marca, o godz. 20:00 na Scenie na Świebodzkim. Kolejne spektakle odbędą się 23, 24 marca oraz 5, 6 i 7 kwietnia, godz. 19:00.


„Medea” w reżyserii Tomasza Szczepanka powstała w ramach Konkursu na debiut reżyserski w Pantomimie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości