Niebezpieczna sytuacja w centrum Wrocław. W ostatnią niedzielę policjanci zostali wezwani na interwencję do mężczyzny, który w środku dnia wpadł do miejskiej fosy i nie mógł się z niej wydostać. Niestety to niepierwsze wydarzenie związane z zagrożeniem życia poprzez nieodpowiednie korzystanie z różnego rodzaju akwenów.
– Tuż po godzinie 13.00 w niedzielę 1 sierpnia br., wrocławscy policjanci z komisariatu na Starym Mieście, zostali poinformowani o mężczyźnie, który wpadł do miejskiej fosy i zagrożone jest jego życie. Natychmiast skierowany na miejsce został policyjny patrol interwencyjny i inne służby – mówi asp. sztab. Łukasz Dutkowiak , oficer prasowy wrocławskiej policji.
Mundurowi, którzy przybyli na miejsce rzucili mężczyźnie linę ratunkową i wyciągnęli go na brzeg. Mężczyzna, który przez pewien czas przebywał w wodzie, był przemoczony i po wstępnym przebadaniu przez ratowników został przewieziony do jednego ze szpitali.
To jednak niejedyna interwencja policjantów na wodzie. W sobotę rano policjanci z komisariatu wodnego w ostatniej chwili dostrzegli i wyłowili z Odry topiącą się 23-latkę. – Dwaj policjanci natychmiast wskoczyli do rzeki i pod powierzchnią wody odnaleźli kobietę. Pomogli jej wynurzyć się i udzielili pomocy przedmedycznej. Spowodowali odkrztuszenie wody znajdującej się w drogach oddechowych młodej wrocławianki, a następnie dopłynęli do łodzi i wspólnymi siłami wydostali z wody – informuje mł. asp. Aleksandra Pieprzycka z KWP we Wrocławiu i dodaje, że topiąca się kobieta miała 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze