Reklama

Miasto chce wyciągnąć pieniądze od Ślaka, których samo nie potrafiło załatwić?!

10/07/2017 19:15

- Mam nadzieję, że we wtorek już wszystko zostanie sfinalizowane – mówi nam Grzegorz Ślak, który jest o krok od zakupu Śląska Wrocław. - Moi prawnicy ciągle rozmawiają z przedstawicielami miasta. Wierzę, że szybko się dogadamy i będę mógł zacząć pracę dla klubu – mówi nam biznesmen.

My jednak dowiedzieliśmy się, że rozmowy wcale nie są tak różowe, jak się o nich mówi. Miasto bowiem ciągle chce, żeby  Ślak oddawał część wpływów za bilety oraz za pieniądze od sponsora tytularnego stadionu, którego ma załatwić...  Ślak. To nie jest informacja nowa, bo pojawiła się w zasadzie od razu po tym, jak ogłoszono, że to  Ślak wygrał przetarg. - Chodzi m.in. o kwestię utrzymania obiektu, na którym Śląsk ma rozgrywać mecze – mówi wiceprezydent Maciej  Bluj.


Ślak zaznacza, że on swoje warunki przedstawił już dawno i się z nich nie wycofa. Wyglądają tak: klub nie dzieli się z nikim wpływami za bilety i ze sponsora tytularnego. Do tego Ślak chce rocznie płacić spółce milion złotych za to, że Śląsk rozgrywać będzie tam mecze. Miasto chce zaś pokaźny procent od biletów i od sponsora. I być może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że spółka Wrocław 2012 ma już blisko 10 lat i przez ten okres nie potrafiła znaleźć żadnego sponsora tytularnego. To dość żałosne, że teraz miejscy urzędnicy wyciągają łapę po pieniądze, których sami nie potrafili przez tyle lat załatwić. Kwestia biletów jest też kontrowersyjna. Przypomnijmy, że dotąd było tak, że Śląsk dzielił się ze spółką wpływami za bilety, gdy sprzedano ich więcej niż 20 tysięcy.  Doprowadziło to między innymi do mnóstwa niejasności i podejrzliwości. Spółka zarzucała klubowi, że ten zaniża frekwencję, żeby tylko się kasą nie dzielić… W każdym razie trudno przypuszczać, że obie strony się nie dogadają. Miejmy nadzieję, że stanie się to jak najszybciej.

Reklama

Tymczasem Dean Johnson, tak jak zapowiedział, zapewnił sobie zakup 45 proc. akcji, które należą do Wrocławskiego Konsorcjum Sportowego. - Na teraz mogę zdradzić tylko tyle, że dokładna rola Deana Johnsona w Śląsku, będzie znana 24 lipca. Wtedy wszystko powinno być już jasne. Więcej powiedzieć nie mogę – słyszymy od Pawła Tenerowicza, radcy prawnego, który reprezentuje Johnsona.


Tymczasem miłośnicy transferów mają się czym ekscytować. Bo  Ślak już zapowiada spore wzmocnienia. I tak w pierwszej kolejności do Śląska ma przyjść napastnik Patryk Tuszyński, który wrócił z Turcji (nieudana przygoda), a także stoper (ew. defensywny pomocnik) Wojciech  Golla (niezły sezon w holenderskiej ekstraklasie). Ci zawodnicy są blisko klubu. Podobnie jak Szymon Pawłowski. Niegdyś jeden z najlepszych piłkarzy Ekstraklasy. Ostatnio w Lechu Poznań grał już słabiej. W efekcie dostał wolną rękę przy poszukiwaniu nowego klubu. Wybór padł na Pogoń Szczecin, ale tam nie przeszedł testów medycznych. - Musimy go bardzo dokładnie zbadać.  Ale nie ukrywam, że zależy mi na tym piłkarzu. Jeśli będziemy mogli go wyleczyć, to chcę go w Śląsku – powiedział nam Grzegorz  Ślak. Pawłowski mógłby zagrać na pozycji nr 10, która teraz jest słabo obsadzona.

Reklama

To nie koniec planów transferowych. - W sierpniu chcę ściągnąć trzech piłkarzy zza granicy. Młodych – zdolnych. Żeby w przyszłości na nich zarobić – zdradza nam Grzegorz  Ślak.


Wciąż możliwe jest przejście do Śląska Marcina Robaka z Lecha Poznań. Ale w obecnej sytuacji nikt o tego piłkarza nie będzie się zabijał.


Kolejnym piłkarzem, który może dołączyć do Wojskowych, jest Tomasz Jodłowiec. - Jego przyjście nie jest wykluczone. Czeka mnie pewnie poważna rozmowa z Tomkiem – mówi tylko Grzegorz Ślak.  

Reklama

Prawie pewne jest również, że do Śląska dołączy też Tomasz Kłos. Były reprezentant Polski ma pomagać  Ślakowi w transferach. W klubie raczej zostanie dobrze oceniany prezes Michał  Bowbowiec oraz Adam Matysek. Raczej wątpliwe, aby Grzegorz  Ślak chciał współpracować z Wojciechem Błońskim. Biznesmen jest zwolennikiem teorii, że na piłce nożnej najlepiej znają się byli piłkarze, a nie koszykarze.


Marcin Torz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości