Reklama

Michał Bobowiec: Dajcie mi trochę czasu

11/03/2017 02:19

W piątek, dwie godziny przed meczem Śląska Wrocław z Piastem Gliwice odbyła się konferencja prasowa przedstawiająca nowego prezesa wrocławskiego klubu, Michała Bobowca. W spotkaniu z dziennikarzami oprócz prezesa Śląska wzięli udział także Krzysztof Hołub, Maciej Blum (wiceprezydent Wrocławia, przewodniczący Rady Nadzorczej Śląska) oraz Jacek Kostrzewski (prezes Stadionu Wrocław). Przedstawiamy wypowiedzi dwóch prezesów WKS-u.

Krzysztof Hołub (ustępujący prezes Śląska): Misja w Śląsku jak zwykle była trudna. Jest mi niezwykle miło, że mogłem poznać tak wiele miłych osób. Mam nadzieję, że odczuliście państwo jakieś pierwsze zmiany w klubie. Myślę, że Śląsk jest bardziej otwarty medialnie. Spróbowałem robić, co w mojej mocy, by opuścić Śląsk lepiej zorganizowany, niż zastałem.

Udało nam się ruszyć z Akademią i są już pierwsze umowy podpisane na podstawie porozumienia. Śląsk zaczyna być podmiotem, który spaja młodzież, bierze ją pod skrzydła. Współpraca z dyrektorem Pawłowskim układa się bardzo poprawnie. Mam nadzieję, że talenty z regionu nie będą już uciekać Śląskowi.
 
Wiele kontraktów dla zawodników jest wydrukowanych i czekają. To jednak bardzo złożony proces, bardziej, niż może się wydawać. Nie wszystkie sznurki trzymają włodarze klubu. Sami zawodnicy nie są pewni, gdzie chcą grać. To często kwestia agentów, ich "opcji", a ja nie chciałem prowadzić ich "na chama", byleby zakończyć, na jakichkolwiek warunkach. Negocjacje trwają, to ciągły proces. Z mojego punktu widzenia najważniejsze jest to, że zaczęliśmy się z zawodnikami komunikować.

Michał Bobowiec (prezes Śląska): Dziękuję za powierzenie mi tej funkcji. Pierwszy raz na meczu byłem w wieku 6 lat, chodziłem na piechotę wraz z tatą na mecze Śląska. Głośno mówię, że to jest najlepszy klub w Polsce. Wierzę, że można tu odnosić sukcesy i w tym kierunku będę pracować. Jest trochę zła atmosfera wokół Śląska i trzeba ją poprawić. To sprawi, że będzie więcej kibiców na trybunach. Będziemy wspólnie pracować, by poprawić frekwencję i organizację dnia meczowego. Chcemy budować jedno przedsięwzięcie - piłkarski Śląsk i Stadion Wrocław. Wspólnie z Janem Urbanem chciałbym mieć zakontraktowanych piłkarzy na przyszły sezon, by walczyli o wyższe lokaty niż w tym. Ale mamy nowe otwarcie i zbudujemy zespół na kolejne rozgrywki. Nie dopuszczam sytuacji, by Śląsk nie utrzymał się w ekstraklasie.
 
Powołany zostałem we wtorek, to ledwie trzy dni temu. Za każdym razem trzeba chwilę, by sprawdzić i ocenić współpracowników. Nie jest tak, że wszyscy są źli i nic nie potrafią zrobić. Dajcie mi trochę czasu, by ocenić pracowników. Nie ma założenia, że zmieniamy wszystkich, ale możliwe, że dojdzie do zmian.
 
Faktycznie, sytuacja, w której kilkunastu piłkarzom kończą się kontrakty, jest trudna do pokonania. W mojej ocenie bardzo ważną rolę odgrywa trener. Jestem umówiony z Janem Urbanem i dyrektorem Matyskiem, już zresztą z nimi rozmawiałem. Będziemy określać możliwości budowania składu i przedłużania kontraktów. Chciałbym, by kibice nie bali się, że nie będzie miał kto grać. Przedłużanie kontraktów to absolutnie najważniejsza rzecz teraz dla klubu. Negocjowanie tego samego z jednym pójdzie łatwiej, z innym trudniej. Jedne rozmowy potrzebują miesiąca czy dwóch, a inne zakończą się dużo szybciej. Nie chcę deklarować dat, chcę, by to było jak najszybciej.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości