Na środowym zarządzie Dolnośląskiego Ruchu Samorządowego ma zostać wycofana rekomendacja dla Jerzego Michalaka. Oznacza to, że polityk nie będzie miał poparcia DRS-u w wyborach prezydenckich we Wrocławiu.
Informację potwierdziliśmy u dwóch członków Dolnośląskiego Ruchu Samorządowego. Sprawa ma zostać załatwiona elegancko – możliwa jest sytuacja, w której sam Michalak wycofa się z wyborów.
W szeregach ugrupowania panuje duże rozgoryczenie, bo zdecydowana większość samorządowców popierała Jerzego Michalaka i wierzyła, że ma szanse zrobić dobry wynik. Jednak, jak usłyszeliśmy, uznano że nie można iść na zwarcie z Rafałem Dutkiewiczem. Prezydent jasno zadeklarował, że nie poprze Michalaka. Co prawda część polityków DRS chciała konfrontacji, ale przeważyła opcja pokojowa. Uznano, że lepiej poświęcić Michalaka, niż robić sobie wroga z Dutkiewicza.
Co dalej? Z Jerzym Michalakiem nie udało nam się skontaktować. Trudno brać pod uwagę ewentualność, że wystartuje z własnego komitetu, bez poparcia DRS.
Natomiast Dolnośląski Ruch Samorządowy prawdopodobnie da rekomendację… Jackowi Sutrykowi, który jest faworytem Rafała Dutkiewicza. – Przez gardło mi to nie chce przejść, ale wszystko na to wskazuje. Szkoda. Nie ma co nawet porównywać Jurka do Sutryka , ale widać, tak być musi – słyszymy od naszego rozmówcy z zarządu DRS.
Aktualizacja
Po ukazaniu się artykułu wybuchła burza. Kilku przedstawicieli DRS zarzuciło nam, że… nie rozmawialiśmy z żadnym członkiem zarządu, a z… Marcinem Garcarzem, doradcą Dutkiewicza. Czytelnikom należy się wyjaśnienie, że część wrocławskich działaczy ingerencji Garcarza doszukuje się w większości artykułów, które publikują wrocławskie media i można wręcz mówić o garcarzofobii.
- Nie mamy planów, żeby wycofywać rekomendację dla Jerzego Michalaka. Dopiero rozpoczął prezentację swojego pomysłu na Wrocław i spotyka się z dobrym odbiorem mieszkańców. Znamy jego atuty i sukcesy, jest osobą doświadczoną także w prowadzeniu kampanii. Sytuację może zmienić tylko wystawienie jednego kandydata opozycji, co podkreślamy od samego początku. - mówi Karol Przywara z DRS.
Dlatego po tych rozmowach zadzwoniliśmy jeszcze raz do naszego informatora z zarządu DRS. A ten podtrzymał wszystko to, co powiedział. - Wszystko zostało ustalone w wąskim gronie. Nie każdy o tym wie – zaznacza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze