Nie mam nikogo bliższego - wyznał 60-letniej mieszkance Dolnego Śląska amerykański żołnierz poznany przez internet. Kobieta połknęła haczyk. Nie wiedziała, że to oszustwo, a jej adorator z armią USA nie ma nic wspólnego.
Mieszkanka powiatu górowskiego padła ofiarą wyrafinowanego oszustwa internetowego. Kobieta, która uwierzyła mężczyźnie podającemu się za amerykańskiego lekarza wojskowego, straciła w okresie od listopada 2024 roku do 25 kwietnia 2025 roku ponad 340 tysięcy złotych.
60-letnia kobieta za pośrednictwem znanego portalu społecznościowego poznała mężczyznę, który przedstawiał się jako amerykański lekarz wojskowy pełniący misję w Afganistanie. Pokrzywdzona korespondowała z rzekomym 61-letnim wdowcem za pośrednictwem komunikatorów internetowych.
Po zdobyciu zaufania kobiety, oszust poinformował ją, że wysłał paczkę z wszystkimi oszczędnościami oraz wartościowymi rzeczami na przechowanie, tłumacząc, że "nie ma nikogo bliższego od niej".
Następnie kobieta otrzymała wiadomość, że paczka została zablokowana na lotnisku w Londynie z uwagi na znajdującą się wewnątrz gotówkę. Zażądano od niej wpłaty określonej kwoty pieniędzy, aby paczka mogła zostać przesłana dalej. Po wpłacie pieniędzy "żołnierz" zniknął i zerwał kontakt z kobietą. Żadna paczka oczywiście nie dotarła do pokrzywdzonej.
Jak wyjaśnia asp. Małgorzata Nieborak z Komendy Powiatowej Policji w Górze, oszustwo "na amerykańskiego żołnierza" to jedna z popularnych metod wykorzystywanych przez przestępców. Oszust wyszukuje w internecie samotne osoby, po czym nawiązuje z nimi kontakt. Posługując się zdjęciami z sieci, przedstawia się jako amerykański żołnierz aktualnie przebywający poza granicami swojego kraju.
Poprzez regularny kontakt i przedstawienie fałszywych historii z życia zdobywa zaufanie ofiary, a następnie prosi o pomoc finansową na zakup biletu lotniczego lub pomoc w ciężkiej sytuacji życiowej. Gdy ofiara oszustwa prześle pieniądze na konto przestępcy, kontakt się urywa.
Policja przestrzega przed znajomościami zawieranymi przez internet i przypomina o podstawowych zasadach ostrożności:
Oszuści działają według pewnych schematów - zazwyczaj unikają rozmów telefonicznych oraz wskazywania miejsc, z których pochodzą. Ich konta na profilach społecznościowych nie zawierają żadnych informacji osobistych, zdjęć z rodziną, miejsca pracy czy zamieszkania.
Przestępcy cały czas modyfikują swój sposób działania. Dlatego tylko ostrożność, czujność i dystans do przekazywanych informacji sprawią, że nie staniemy się kolejną ich ofiarą.
Szczególną ostrożność należy zachować, jeśli poznana przez internet osoba prosi nas o pieniądze - bez względu na przedstawiony powód.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze