Reklama

Mistrzostwa Polski dla Betardu Sparty Wrocław nadszedł czas? [ZAPOWIEDŹ]

23/09/2017 14:11

Żużlowy Wrocław czeka na mistrzostwo Polski zdobyte przez Spartę. Po raz ostatni wrocławscy rycerze czarnego sportu sięgnęli po trofeum w 2006 r., a więc - jakby nie patrzeć - w zamierzchłych czasach. Teraz mają szansę, aby zdobyć piąte złoto w historii klubu, ale pod jednym warunkiem: muszą pokonać FOGO Unię Leszno różnicą co najmniej 9 pkt.

Pierwszy mecz finałowy żużlowej PGE Ekstraligi w Lesznie nie poszedł spartanom tak, jakby tego oczekiwali. Ulegli bowiem leszczyńskim “Bykom” 41:49 po pełnym emocji meczu, zwłaszcza w ostatnich biegach, kiedy m.in. wrocławski lider Tai Woffinden zaliczył bolesny upadek na tor. Kibice Unii mieli też sporo pretensji do wrocławskiego żużlowca Vaclava Milika, po starciu z którym na początku jednej z gonitw na tor poleciał Piotr Pawlicki. Emocje po meczu były tak duże, że w parku maszyn na stadionie Unii doszło do przepychanek. Co tu dużo pisać: na żużlowej linii Leszno-Wrocław gorąco jest od zawsze, a pierwszy mecz finałowy był kolejnym epizodem tej burzliwej historii.


W tamtym spotkaniu Sparta miała kilka słabych punktów, które Unia obnażyła. Zawiódł Andrzej Lebiediev, który przywiózł zaledwie jedno “oczko”. Grubo poniżej oczekiwań spisał się Damian Dróżdż (2 pkt.), a także Maciej Janowski. Popularnego “Magica” stać na znacznie więcej niż 7 pkt., które wyjeździł w Lesznie i jego lepszej formy Betard Sparta potrzebuje, aby odrobić straty z pierwszego meczu finałowego.

Reklama

W Lesznie zupełnie nie zaistniał też młody Lars Skupień (0 pkt.), który w Sparcie zastępuje kontuzjowanego Maksa Drabika. Obok obniżki formy LebiedievaJanowskiego, to właśnie nieobecność “Torresa” jest uważana za jedną z przyczyn porażki Betardu Sparty. Teraz jednak Drabik ma problemy z leczeniem złamanego obojczyka za sobą. Zaliczył już trening i stawiamy, że pojedzie w finałowym meczu we Wrocławiu. Dla drużyny trenera Rafała Dobruckiego będzie to duże wzmocnienie.


Przed meczem spekulowano też, że miejsce słabego Lebiedieva zajmie dawno niewidziany na wrocławskim torze Tomasz Jędrzejak. Popularny “Ogór” niedawno zdobył drużynowe wicemistrzostwo Czech, a w decydujących zawodach zdobył aż 13 pkt. Trener Dobrucki nie zdecydował się jednak powołać weterana do składu Betardu Sparty na mecz decydujący o mistrzostwie Polski

Reklama

Głód żużlowego sukcesu we Wrocławiu jest ogromny. W 2015 r. spartanie sięgnęli po wicemistrzostwo Polski, rok temu zakończyli rozgrywki poza podium, w tym sezonie nie spadną poniżej drugiego miejsca. Ale w stolicy Dolnego Śląska kibice mocno wierzą, że będzie im dane cieszyć się z mistrzowskiego tytułu. Efekt? Bilety na decydujący mecz finałowy rozeszły się jak świeże bułeczki. Klub miał spore problemy z internetowym systemem sprzedaży, w pewnym momencie musiał nawet ją zawiesić. Gdy zaś udało się ją wznowić, 10 tys. wejściówek rozeszło się w dosłownie kilka minut.


Finał PGE Ekstraligi, mecz nr 2: Betard Sparta Wrocław - FOGO Unia Leszno, 24 września, Stadion Olimpijski we Wrocławiu, godz. 19.

Reklama

Awizowane składy


FOGO Unia Leszno: 1. Emil Sajfutdinow, 2. Peter Kildemand, 3. Piotr Pawlicki, 4. Grzegorz Zengota, 5. Janusz Kołodziej, 6. Dominik Kubera.
Betard Sparta Wrocław: 9. Tai Woffinden, 10. Szymon Woźniak, 11. Maciej Janowski, 12. Andrzej Lebiediev, 13. Vaclav Milik, 14. Lars Skupień.


Łukasz Maślanka, Twitter: @Lukasz_Maslanka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości