Śmierć we Wrocławiu przy ulicy Daszyńskiego. W jednym z domów znaleziono tam w niedzielne popołudnie ciało młodego mężczyzny. Przyczyn jego śmierci szuka policja.
Martwego mężczyznę w jednym z mieszkań kamienicy przy ulicy Daszyńskiego znalazła jego znajoma. Po wejściu do lokalu spostrzegła leżącego na ziemi 23-latka. Ten nie dawał oznak życia. Mimo szybkiego przyjazdu na miejsce pogotowia ratunkowego, lekarze mogli już tylko stwierdzić zgon.
Na miejsce wezwano również straż pożarną, która miała ustalić czy przyczyną śmierci mężczyzny może być zatrucie tlenkiem węgla. Mieszkanie ogrzewane było bowiem przez piec. Pomiary wykonane przez strażaków nie wykazały jednak przekroczenia dopuszczalnych norm w powietrzu i wstępnie wykluczono zaczadzenie jako przyczynę zgonu.
Sprawą zajmuje się teraz policja. Funkcjonariusze ustalą dokładne okoliczności całego zdarzenia i przyczyny śmierci. Nie wyklucza się, że 23-latek mógł popełnić samobójstwo zatruwając się gazem. Nie natrafiono jednak na żaden list pożegnalny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze