Mają po dwadzieścia kilka lat i własny klub w jednej z lepszych lokalizacji we Wrocławiu. O tym, jak im się to udało, właściciele klubu Instytut opowiadali podczas zabawy taneczno-biznesowej „Wytańcz pomysł na biznes”. Kolejne spotkanie w Instytucie już w lutym.
Karolina i Krzysztof Zalewscy, Anna Szuba i Dominik Majchrzak to czwórka przyjaciół z liceum, którzy od zawsze marzyli o wspólnej firmie. Jeszcze przed chwilą byli studentami przeróżnych kierunków studiów: finansów i bankowości, psychologii zarządzania, zarządzania i marketingu oraz architektury, a wieczory spędzali we wrocławskich klubach. Właśnie wtedy sprecyzowali swój pomysł na biznes - zamarzyło im się miejsce, w którym mogliby się spotykać i dobrze bawić.
Opracowywali wizję własnego klubu. Sprawdzali menu, obserwowali DJ-ów, myśleli o tym, gdzie oni sami najlepiej się bawią. Potem było poszukiwanie lokalu, starania o kredyt i wreszcie remont. Pracowali w czwórkę codziennie po pracy i w weekendy przez kilka miesięcy. A świeżo po remoncie, żeby uczcić sukces, zorganizowali sobie kurs barmański i nauczyli się profesjonalnie serwować drinki swoim klientom.
Mówią, że to wszystko udało się dlatego, że się przyjaźnią. Dzielą się zadaniami, mają rożne umiejętności, a przede wszystkim mogą na sobie całkowicie polegać. Wszystkim, którzy chcieliby założyć własny biznes radzą:
- Takie rzeczy tylko z przyjaciółmi. Przede wszystkim chodzi o wsparcie. To naprawdę cieżka praca - przyjaciele motywują się w trudnych chwilach i stają się sobie bliżsi, a potem jest z kim świętować sukces - mówi Ania.
Ania, Karolina, Krzysiek i Dominik tajemnicę swojego sukcesu wyjawili w Instytucie w czasie imprezy „Wytańcz Pomysł Na Biznes”, organizowanej przez Fundację Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości.
- Zabawa zawsze odbywa się pod konkretnym hasłem, związanym z działalnością jednego z gości, a bawimy się właśnie w Instytucie, dlatego, że jego właściciele są młodzi i przedsiębiorczy. Stąd pomysł na instrukcję biznesową, jak wytańczyć pomysł na klub - mówi Łukasz Schodowski, dyrektor Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości we Wrocławiu.
To normalna impreza w klubie, bo chodzi o to, żeby się dobrze bawić, a przy okazji poznawać ciekawych ludzi i inspirować się biznesowo. Dlatego w czasie imprezy można skorzystać z wróżb wróżki z talią kart do tarota, wziąć udział w animacjach tanecznych, zagrać w najbardziej biznesową grę na świecie Eurobiznes i wygrać nagrody w konkursach.
A jeśli już wytańczymy pomysł na biznes? Jak zacząć?
- Liczy się pomysł, odwaga i wiara w sukces. Całą resztę zapewnia na przykład Fundacja Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości- twierdzi Łukasz Schodowski.
- Każdy startujący przedsiębiorca otrzymuje od nas pełną księgowość, porady prawne, dostęp do biur i wsparcie merytoryczne. Tak działać może nawet do dwóch lat, w czasie których uczy się formalności i powiększa firmowy budżet – dodaje.
Więcej informacji na www.inkubatory.pl i www.instytutklub.pl
Kolejna impreza taneczno-biznesowa Wytańcz Pomysł Na Biznes już w lutym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze