Reklama

Myszy na Olimpijskim. Żużlowy szlagier we Wrocławiu [ZAPOWIEDŹ]

20/08/2017 13:12

W niedzielę żużlowcy Betard Sparty zakończą rundę zasadniczą PGE Ekstraligi. Podopieczni Rafała Dobruckiego w ostatnim meczu podejmą Falubaz Zielona Góra, a stawką tego starcia będzie pierwsze miejsce w tabeli przed fazą play-off.

Faworytem tego starcia będzie Sparta, ale zielonogórskie "Myszy" nie są bez szans. W pierwszym meczu tych zespołów zielonogórzanie wygrali 48:42, więc wrocławianie, by zakończyć rundę zasadniczą z kompletem bonusów, muszą wygrać różnicą co najmniej siedmiu "oczek". To jest jedynie wymiar prestiżowy - ważniejsze jest zwycięstwo w rundzie zasadniczej PGE Ekstraligi, a by je osiągnąć, wrocławianom wystarczy remis w niedzielnym meczu.


Trener rywali, Marek Cieślak, nieco zaskoczył awizowanym składem, bowiem Piotr Protasiewicz znalazł się pod numerem czwartym, a nie jest prowadzącym parę. Jedni w tym manewrze dopatrywali się zabezpieczenia na wypadek, gdyby kapitan Falubazu miał nie wystartować we Wrocławiu (w poniedziałek w mistrzostwach Ekstraligi odnotował groźnie wyglądający wypadek), a inni wskazywali na swoistą karę dla Protasiewicza, która ma go zmotywować do lepszej jazdy. Zielonogórzanie mają też w składzie trzech innych liderów - Jasona Doyle"a, Jarosława HampelaPatryka Dudka.

Reklama

Ciężko stwierdzić, czy można być spokojnym o formę wrocławian. Maciej Janowski jest liderem z prawdziwego zdarzenia, a Tai Woffinden po ostatnim upadku w Częstochowie doszedł już do siebie, co pokazał w czwartkowych zawodach Speedway Best Pairs, które zakończył z wynikiem 19 punktów w siedmiu startach. Zagadką będzie postawa trójki, która zawiodła pod Jasną Górą - Andrzeja Lebiediewa, Szymona WoźniakaVaclava Milika. Wrocławianie będą mieli przewagę na pozycji juniorów - Damian DróżdżMaksym Drabik mają zdecydowanie wyższe notowania niż Sebastian NiedźwiedźAlex Zgardziński.


Falubaz Zielona Góra i Betard Sparta są już pewne udziału w fazie play-off. Podobnie jak Unia Leszno . Czwartym do żużlowego brydża najpewniej będzie mistrz Polski - Cash Broker Stal Gorzów Wielkopolski. Matematyczne szanse ma jeszcze Włókniarz Częstochowa, ale by żużlowcy ze świętego miasta znaleźli się w czwórce najlepszych zespołów, przede wszystkim musieliby wygrać w Gorzowie i liczyć na korzystne ustalenia przy "zielonym stoliku".

Reklama

O co chodzi? Wszystko przez Grigorija Łagutę i jego aferę dopingową. Zawodnik ROW Rybnik po czerwcowym meczu z Włókniarzem Częstochowa został przyłapany na dopingu, ale na światło dzienne ta informacja wyszła niemal miesiąc później, po kolejnym ligowym meczu, ze Stalą Gorzów. Na "nieszczęście" rybniczanie oba mecze wygrali, a teraz trwa przepychanka odwoławcza, można być jednak pewnym, że ROW straci punkty. Kwestia tylko czy tylko za jeden mecz, z Włókniarzem, kiedy Rosjanin został złapany na dopingu czy też za kolejny.


Jeśli tylko za jeden mecz, wtedy trzy punkty otrzyma Włókniarz Częstochowa i w przypadku wygranej w Gorzowie, skazywane na spadek Lwy znajdą się w play-offach. Najprawdopodobniej jednak żużlowa centrala odejmie rybniczanom punkty za oba spotkania i w czwórkę uzupełni Stal Gorzów.

Reklama

Wrocławianie nie muszą się tym jednak przejmować, a jedyną zagadką pozostaje fakt, czy skończą rundę zasadniczą na pierwszym, czy drugim miejscu. Początek spotkania o godzinie 19 (prezentacja o 18:45), a dwie godziny przed meczem klub zaprasza na spotkanie z zawodnikami.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości