W czwartek na wrocławskim Rynku odbędzie się manifestacja przeciwko wojnie w Syrii. To protest, którego zadaniem jest zwrócenie uwagi na problemy kraju, w którym każdego dnia giną setki osób.
– Jesteśmy grupą mieszkańców Wrocławia. Chcemy pokazać swój sprzeciw wobec tej wojny, która trwa już 7 lat i pochłonęła życie ok. 400 tys. ludzi. Nie stajemy po żadnej stronie konfliktu – zapowiada Piotr Porożyński, jeden z organizatorów manifestacji. – W ostatnim czasie w Europie, w tym w wielu polskich miastach, odbyło się wiele takich demonstracji, następne są w przygotowaniu. Chcemy pokazać, że także wrocławianie solidaryzują się z milionami Syryjczyków, którzy cierpią w tej okrutnej wojnie – dodaje.
Z wyliczeń organizatorów wynika, że w trwającej od 2011 roku do tej pory zginęło już ponad 400 tys. ludzi, w tym ponad 100 tysięcy cywilów, 20 tysięcy dzieci. – Nie zgadzamy się na żadną formę dominacji, agresji i zadawania cierpienia i śmierci, dlatego w czwartek pragniemy pokazać w sposób symboliczny swoją niezgodę – zapowiadają organizatorzy, którzy liczą, że poprzez protesty takie, jak ten we Wrocławiu uda się zwrócić uwagę świata na problem we wschodniej Ghoucie, Afrin i innych rejonach Syrii.
Protest ma się odbyć w formule „no logo”, co oznacza, że działacze partii politycznych nie powinni zabierać ze sobą flag i banerów z logotypami swoich organizacji.
Początek manifestacji w czwartek, 22 marca o godz. 18:00 pod Pręgierzem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze