Pumptrack to tor rowerowy z przeszkodami, wzniesieniami i zakrętami. Ma kształt zamkniętej pętli. Na Wzgórzu Andersa powstały dwa tory - jeden ma blisko 200 m, a drugi – 40 m. Zostały wykonane z drobnego asfaltu, używanego m. in. na ścieżkach rowerowych.
Zagospodarowany został również teren wokół toru. Jest wyłożony kostką, powstały ławki i kosze na śmieci, zasadzono trawę. Obiekt rekreacyjny ma zostać oddany do użytku w połowie maja.
- Prace budowlane właśnie się zakończyły, zgodnie z planem. Odbiory techniczne chcemy zrobić 8 maja. Jeśli wszystko pójdzie pomyślnie, krótko po nich udostępnimy obiekt wrocławianom – zapowiada Aleks Bartkowiak z firmy BTProject, która wykonała pumptack na Wzgórzu Andersa, między ulicami Kamienną, Ślężną, Petrusewicza i Borowską.
BTProjec wybudował w Polsce już kilkadziesiąt podobnych obiektów. Ten wrocławski to jeden z dwóch torów symetrycznych w Polsce, na którym może rywalizować dwóch zawodników jednocześnie, dzięki czemu mogą być tam organizowane zawody.
Ale przede wszystkim atrakcja jest przeznaczona dla mieszkańców. To realizacja projektu Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego 2015, na który oddano ponad 2100 głosów. Koszt inwestycji wyniósł 500 tys. zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze