Reklama

Niespodziewana wpadka koszykarskiego Śląska! [RELACJA]

02/04/2017 19:00

Koszykarsku Śląsk Wrocław niespodziewanie przegrał po dogrywce 94:95 z Weegree AZS-em Politechnika Opolska. Trzeci mecz - decydujący o awansie do ćwierćfinałów drugiej ligi - odbędzie się w środę we wrocławskiej Kosynierce.

To miało być kolejne łatwe spotkanie, po którym Śląsk miał zapewnić sobie awans do ćwierćfinałów koszykarskiej drugiej ligi, tymczasem Politechnika Opolska poprzeczkę zawiesiła naprawdę wysoko. W pierwszej połowie wrocławianie przejęli inicjatywę i przeważali (największe prowadzenie wynosiło osiem punktów - 19:11), jednak gra szybko się wyrównała, a wynik oscylował w okolicach remisu. Na kilkanaście sekund przed końcem pierwszej połowy Mateusz Stawiak wykorzystał jeden z dwóch rzutów osobistych i po 20 minutach był remis 41:41.

Śląsk w trzeciej kwarcie znów odskoczył rywalom, a po punktach Mateusza Stawiaka prowadził już 52:45. Gdy wydawało się, że podopieczni Dominika Tomczyka zmierzają po kolejne zwycięstwo, w ich grze nagle coś się zacięło, a opolanie przejęli inicjatywę, zanotowali serię punktów i wyszli na prowadzenie.

W ostatniej ćwiartce sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Koszykarze AZS-u byli niezwykle skuteczni na linii rzutów wolnych, dzięki czemu prowadzili już siedmoma (77:70) i ośmioma punktami (80:72), ale niespełna dwie minuty wystarczyły, by wrocławianie odrobili wszystkie straty. Na 35 sekund przed końcem, przy stanie 80:80, Śląsk odzyskał prowadzenie po rzucie Stawiaka, ale w odpowiedzi za dwa trafił Wojciech Leszczyński. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była więc dogrywka.

W niej wszystko układało się po myśli wrocławian. Kiedy do kosza trafił Aleksander Dziewa, koszykarze WKS-u wygrywali już 91:85, do końca dodatkowego czasu gry pozostawały już tylko dwie minuty. Jednak opolanie raz jeszcze zdołali dogonić wyżej notowanego rywala. Skuteczną pogoń zakończył Krzysztof Chmielarz, po trójce którego AZS objął prowadzenie 94:92. Rzutem na taśmę Śląsk doprowadził do remisu za sprawą Michała Musijowskiego, ale AZS miał jeszcze niewiele ponad sekundę na odpowiedź. Piłka trafiła do Wojciecha Leszczyńskiego, który - zdaniem arbitrów - został sfaulowany przy próbie rzutu z połowy boiska. Lider Politechniki wykorzystał jeden z trzech przyznanych rzutów osobistych, a jego zespół mógł cieszyć się z niewykle ważnego zwycięstwa.

W rywalizacji do dwóch wygranych jest remis 1:1. Trzecie, decydujące starcie pomiędzy Śląskiem a AZS-em Politechnika Opolska odbędzie się w środę (5 kwietnia) o godzinie 19 we wrocławskiej Kosynierce. Zwycięzca tej pary zmierzy się w ćwierćfinale koszykarskiej drugiej ligi z Syntex Księżakiem Łowicz.

Weegree AZS Politechnika Opolska - Śląsk Wrocław  95:94 pd. (19:20, 22:21, 22:18, 19:23, d.13:12)
Weegree AZS: Leszczyński 32 (5), Suda 18 (2), Cichoń 17 (2), Pawłowski 13, Chmielarz 9 (1), Nowak 6, Majka 0, Orębski 0, Neżwyckij 0, Wierzbicki 0.
Śląsk: Dziewa 20, Stawiak 18 (2), Jakubiak 17 (2), Wilczek 15 (3), Musiał 8, Żeleźniak 6 (2), Musijowski 5, Krakowczyk 2, Wysocki 2, Bożenko 1, Ratajczak 0.

Stan rywalizacji: 1:1.
Kolejny mecz: 5 kwietnia (środa) we Wrocławiu.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości