Norwegia to raj nie tylko dla fanów biegówek, lecz także miłośników narciarstwa zjazdowego. W samym Oslo działa stacja Vinterpark, która ma 18 tras, 11 wyciągów, a różnica wysokości wynosi 381 metrów. Jest tylko 20 minut od centrum miasta, gdzie można dojechać metrem. Do stolicy Norwegii z Wrocławia latają obecnie dwie linie lotnicze.
Popularne są ośrodki narciarski Norefjell (100 km od stolicy Norwegii, łatwy dojazd) oraz Trysil (31 wyciągów i 66 tras, łącznie 71 km), a także Hemsedal (30 wyciągów i 58 stoków), w Alpach Norweskich. W tym ostatnim regionie doświadczeni narciarze mogą poszusować również poza wyznaczonymi trasami.
– Czekają tam również inne atrakcje, jak psie zaprzęgi czy wspinaczka po lodowcu. W norweskich stacjach narciarskich dobrze poczują się zarówno początkujący, jak i zaawansowani narciarze. Poza tym zimą można tam poczuć wyjątkową atmosferę. Cały kraj żyje sportem – mówi Monika Półtorzycka-Jon, menadżer ds. marketingu i PR w Porcie Lotniczym Wrocław.
Widać to na przykład pod skocznią Holmenkollen w Oslo, gdzie odbywały się mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym i zimowe igrzyska olimpijskie w 1952 roku. Narty biegowe będą też ciekawą odmianą dla zjazdowców. Tym bardziej, że w samym Oslo i okolicach czeka aż 350 km znakomicie przygotowanych tras, na których można spotkać prawdziwych norweskich mistrzów.
Z Wrocławia na lotnisko Oslo Rygge lata Ryanair. Natomiast na lotnisko Oslo Torp ze stolicy Dolnego Śląska możemy dolecieć liniami lotniczymi Wizz Air.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze