Reklama

Nowe mieszkania we Wrocławiu: podaż rekordowo wysoka, a ceny wciąż spadają

09/07/2012 00:00

W pierwszym kwartale 2012 roku obserwowaliśmy we Wrocławiu rekordowo wysoką podaż mieszkań, często takich, które powstaną dopiero w dalekiej przyszłości. To efekt działań deweloperów, którzy chcieli zdążyć przed wejściem w życie nowej ustawy. Jednocześnie nadal spadają ceny na rynku pierwotnym – za metr kwadratowy nowego mieszkania trzeba było w stolicy Dolnego Śląska zapłacić niespełna 6400 złotych.

W I kwartale 2012 liczba oferowanych we Wrocławiu mieszkań deweloperskich ponownie wzrosła, osiągając poziom prawie 9 tysięcy lokali. Ustanowienie kolejnego historycznego rekordu możliwe było dzięki ponownemu zastrzykowi nowych mieszkań, wprowadzonych na rynek w trakcie minionego kwartału.

Łącznie w I kwartale deweloperzy uruchomili sprzedaż 1 587 nowych mieszkań, z których na koniec marca w ofercie pozostało 1 480 lokali, resztę sprzedano lub zarezerwowano. Tradycyjnie najwięcej nowych lokali pojawiło się w południowej części miasta – przodują Krzyki i Fabryczna, a stawkę zamyka Stare Miasto (patrz wykres nr 1 po lewej stronie).

- Bieżące wzrosty podaży mieszkań deweloperskich na rynku wrocławskim wiążą się po części z chęcią ominięcia wymogu prowadzenia dla inwestycji rachunku powierniczego wymaganego nowo przyjętą ustawą o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego zwaną ustawą deweloperską. Zgodnie z zapisami ustawy wymóg ten nie dotyczy inwestycji, których sprzedaż rozpoczęła się przed wejściem ustawy w życie. Deweloperzy zdążyli zatem rozpocząć sprzedaż nie tylko obecnie startujących inwestycji, ale również takich, które dopiero planowane są na przyszłość – tłumaczy Jarosław Skoczeń, pełnomocnik zarządu Emmerson S.A.

O tym, że wprowadzenie nowej ustawy deweloperskiej może doprowadzić do fikcyjnej nadpodaży mieszkań pisaliśmy już w marcu.

- Sedno sprawy tkwi w rachunkach escrow – zanim banki wypracują metody prowadzenia tychże rachunków, zanim sprawdzą je w praktyce, może minąć co najmniej pół roku od wejścia w życie ustawy. Deweloperzy nie chcąc blokować swoich inwestycji, będą woleli wprowadzić je do sprzedaży wcześniej, żeby nie mieć przeszkód w dalszej realizacji - mówiła nam wtedy Dorota Jarodzka-Śródka, prezes firmy deweloperskiej Archicom.


Samo rozpoczęcie sprzedaży mieszkań w inwestycji i brak jakichkolwiek prac budowlanych nie pociąga za sobą dużych kosztów dla dewelopera. Tworzy to przestrzeń dla tzw. pseudooferty rynkowej, czyli mieszkań, które formalnie funkcjonują w ofercie, ale rozpoczęcie sprzedaży daleko wyprzedza moment faktycznego startu budowy. Na wrocławskim rynku deweloperskim ten segment jest szczególnie szeroki i obejmuje ponad 2 tys. lokali.

Wraz ze stale rosnącą ofertą rynkową oznaczającą większą konkurencję pomiędzy deweloperami, a zwłaszcza w kwartałach o słabszym tempie sprzedaży mieszkań, na wrocławskim pierwotnym rynku mieszkaniowym uwidacznia się zmienione podejście deweloperów do ceny mieszkań.

Cena przestaje być stałym atrybutem mieszkania, takim jak np. powierzchnia czy liczba pokoi. W coraz większym stopniu oferta nabiera indywidualnego charakteru, jest dostosowana do oczekiwań i możliwości finansowych pojedynczego klienta. Większość deweloperów wycofuje się z upubliczniania cenników swoich inwestycji argumentując to uzależnieniem ceny danego mieszkania od wybranego przez klienta harmonogramu płatności czy nawet źródeł finansowania.

Średnia cena ofertowa oferowanych we Wrocławiu mieszkań deweloperskich pozostaje w trendzie spadkowym. Za metr kwadratowy mieszkania na rynku pierwotnym trzeba we Wrocławiu zapłacić niespełna 6400 złotych (patrz wykres nr 2 po lewej stronie).

Kolejny kwartalny spadek średniej ceny zbiegł się w czasie z pozostawieniem na niezmienionym poziomie wrocławskiego limitu cenowego obowiązującego w ramach programu „Rodzina na swoim”.

- Spadki ceny średniej na rynku wrocławskim wynikają głównie z wprowadzania do oferty tańszych inwestycji, jak również faktycznych obniżek cen w inwestycjach, gdzie sprzedaż utrzymuje się na niesatysfakcjonującym poziomie. W II kw. widoczna była również tendencja do obniżania cen, tak by dopasować je do limitu cenowego programu "Rodzina na swoim" – tłumaczy Jarosław Skoczeń.

Zarówno w IV kw. 2011 r. jak i pomiędzy styczniem a marcem br. wynosił on 5 002 zł/mkw. dla rynku pierwotnego (4 001,6 zł/mkw. dla rynku wtórnego). W konsekwencji odnotowano wzrost liczby mieszkań, które w stolicy Dolnego Śląska kwalifikują się do zakupu przy finansowaniu preferencyjnym kredytem, z poziomu 415 do 635.

Wyraźnie wzrosła również liczba wrocławskich inwestycji (z 24 na 38), w których oferowane są mieszkania spełniające zarazem cenowe i powierzchniowe kryterium programu. Niejednokrotnie proceder ten dotyczy zaledwie kilku (lub nawet jednego) mieszkania w inwestycji, co już uprawnia dewelopera do podawania informacji o możliwości dokonania zakupu mieszkania na danym osiedlu w ramach „Rodziny na swoim”.

A jak będzie wyglądała sytuacja na wrocławskim rynku mieszkaniowym w najbliższym czasie?

- Na najbliższe miesiące przewidujemy mniejszą liczbę nowo rozpoczynanych inwestycji oraz dalsze spadki ceny w związku z dość słabym popytem duszonym przez restrykcyjną politykę kredytową banków – wyjaśnia Jarosław Skoczeń.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości