Reklama

Nowy sposób oszustów. Uwaga na fałszywych agentów ubezpieczeniowych!

22/12/2017 17:15

Coraz częściej próby wyłudzenia pieniędzy metodą "na wnuczka" czy "na policjanta" kończą się fiaskiem, ale oszuści obrali teraz nową taktykę. W grudniu na Sępolnie doszło do zuchwałej kradzieży - oszustka przedstawiająca się jako pracowniczka towarzystwa ubezpieczeniowego została wpuszczona do mieszkania i odwracając uwagę lokatora, po prostu go okradła.

- Zostałem sam w domu, bo żona pojechała do lekarza. Chwilę po tym jak wyszła, zadzwonił dzwonek do drzwi - myślałem, że po coś się wróciła, ale w drzwiach stanęła około trzydziestoletnia kobieta przedstawiająca się jako pracownica Prudential - relacjonuje pan Tadeusz. - Podała dane moich rodziców i zapytała, czy jestem ich synem. Gdy potwierdziłem, pokazała przedwojenną polisę wystawioną na mojego ojca i powiedziała, że ma dla mnie dobrą wiadomość. Informacja ta była dla mnie pozytywnym szokiem i przez myśl mi nie przeszło, aby sprawdzić jej tożsamość czy wiarygodność, że to wszystko może być ukartowane - dodaje 73-latek.


Po wejściu do mieszkania kobieta przedstawiła sytuację - ojciec pana Tadeusza miał zawrzeć w latach 30. ubiegłego stulecia polisę w Towarzystwie Ubezpieczeniowym Prudential, a teraz wrocławianinowi - jako spadkobiercy - należy się spora suma pieniędzy. Niepokojący był fakt, że wysokość wypłacanego świadczenia, zdaniem rzekomej pracowniczki, była uzależniona od... majętności pana Tadeusza. - Po dobrych kilku minutach rozmowy zaświeciła mi się lampka ostrzegawcza, bo parokrotnie byłem pytany ile mam pieniędzy na koncie, jak wysoką pobieram emeryturę oraz czy posiadam jakieś inne oszczędności - wylicza starszy mężczyzna.

Reklama

Pan Tadeusz poinformował kobietę, że wolałby nie prowadzić tak poważnych rozmów bez obecności żony, która miała wrócić za kilkadziesiąt minut. - Agentka wykazała zrozumienie i zaproponowała, że przyjedzie za godzinę, kiedy odwiedzi kolejnych klientów w okolicy - opowiada wrocławianin. Tuż po wyjściu kobiety zorientował się, że został okradziony. - Zniknął pamiątkowy kufel z XIX wieku, który był "na widoku" - dodaje. Oszustka najprawdopodobniej wykorzystała kilka chwil nieuwagi, kiedy pan Tadeusz przygotowywał dla niej kawę. Czujność mężczyzny została uśpiona, bo w momencie, kiedy na chwilę wyszedł z pokoju, "pracowniczka" rozmawiała przez telefon. Dodajmy, że skradziony przedmiot miał nie tylko wartość sentymentalną, ale także materialną - około trzech tysięcy złotych.


Dopiero po wyjściu fałszywej agentki mężczyzna postanowił sprawdzić jej wiarygodność. - Gdy żona wróciła, zadzwoniliśmy na infolinię Prudentiala, a tam usłyszeliśmy, że towarzystwo nigdy nikogo nie wysyła z polisami, czyli to była oszustka - dodaje pan Tadeusz. Sprawa kradzieży od razu została zgłoszona na policję.

Reklama

Podobne przypadki oszustw, kradzieży i wykorzystywania starszych osób zdarzają się niestety coraz częściej.


- Żaden z przedstawicieli Prudential nie został upoważniony do poszukiwania spadkobierców przedwojennych polis. Kwestie ewentualnego świadczenia z przedwojennej polisy ubezpieczenia można zgłaszać bezpośrednio do Prudential, bez konieczności korzystania z pomocy jakichkolwiek pośredników - podkreśla Damian Ziąber, rzecznik prasowy Prudential Polska. - Informujemy o tym na naszej stronie internetowej. Zachęcamy również do niezwłocznego zgłaszania faktu takich wizyt policji oraz zachowania daleko posuniętej ostrożności w przypadku takich sytuacji - dodaje.

Reklama

- Jeśli mamy jakieś podejrzenia co do osoby podającej się za pracownika danej firmy, zawsze możemy poprosić o wylegitymowanie się - informuje nadkom. Krzysztof Zaporowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. - Zawsze należy zachować szczególną ostrożność, a gdy nie jesteśmy przekonani co do wiarygodności tych osób, najlepiej skonsultować się z kimś bliskim, rodziną czy nawet sąsiadem. Gdy jesteśmy przekonani o próbie oszustwa, należy bezzwłocznie powiadomić policję - podkreśla.


Paweł Prochowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości