Reklama

Nudy na pudy na Stadionie Wrocław. Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze 0:0 [RELACJA]

26/02/2016 00:00

Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Śląsk Wrocław tylko zremisował 0:0 z ostatnim w tabeli Górnikiem Zabrze i stracił cenne dwa punkty, co może kosztować go przekreśleniem nadziei na awans do pierwszej ósemki Ekstraklasy.

Szczerze podziwiamy kibiców, którzy w sile ok. 6 tys. stawili się na Stadionie Wrocław, aby obejrzeć mecz Śląska z Górnikiem Zabrze. Nie dość, że pora spotkania była średnio sprzyjająca, bo dla wielu osób wyprawa na mecz rozpoczęła się praktycznie zaraz po pracy, to jeszcze pogoda… Zimno, dość wietrznie, słowem - nieprzyjemnie. A wszystko po to, aby obejrzeć mizerne zawody, o których trudno napisać cokolwiek dobrego.

Spotkanie zaczęło się nawet nieźle i można było liczyć na to, że nie zabraknie w nim ani emocji, ani bramek. Już w 11. minucie Węgier Andras Gosztonyi mógł dać Śląskowi prowadzenie, ale jego potężny strzał odbił się od słupka bramki Górnika. Goście odpowiedzieli natychmiast, a Mariusz Pawełek z trudem zażegnał niebezpieczeństwo po strzale Jose Kante.



Później piłkarze dostosowali się do pogody, a na boisku zrobiło się szaro. Śląsk przeważał, częściej był przy piłce, jego akcje były w miarę składne - inaczej niż te Górnika, który szukał szczęścia w kontratakach. W ataku pozycyjnym zabrzanie już tak solidni nie byli, a najwięcej zamieszania na połowie Śląska robił Jose Kante, którego jednak - łagodnie mówiąc - koledzy nie wspierali zbyt skutecznie. W efekcie, do przerwy z boiska wręcz wiało nudą i tylko strach przed odmrożeniem sobie palców sprawiał, że niektórzy kibice nie zasnęli na trybunach. Ożywić się w tej części gry można było tylko raz, w 30. minucie. Wtedy Rytoa Morioka miał przed sobą pustą bramkę, dostał piłkę prosto na głowę, ale musiało go to mocno zdziwić, bo tylko musnął futbolówkę i wyszła ona w pole…



O drugiej połowie meczu wiele napisać się nie da. Oba zespoły dość skutecznie usypiały się nawzajem, a na murawie wydarzenia toczyły się najczęściej w dostojnym tempie. Śląsk zupełnie nie potrafił wykorzystać swojego potencjału ofensywnego, gasł w oczach Morioka, zaginął z pola widzenia Gosztonyi, bezskutecznie szarpał Robert Pich, miotał się Kamil Biliński... Więcej było w tym chaosu niż pomysłu na grę i na bramki nie było co liczyć. W Górniku zaś straszył Sebastian Steblecki, który uparł się zaskoczyć Pawełka strzałami z dystansu i niewiele brakowało, a raz ta sztuka mu się udała. Tak naprawdę największe emocje w drugiej połowie tego meczu zanotowaliśmy już w doliczonym czasie gry, gdy z czerwoną kartką z boiska wyleciał Marcis Oss, który bezpardonowo skopał Bilińskiego. Sędzia Marciniak bez wahania ukarał piłkarza Górnika za ten akt boiskowego bandytyzmu, a Łotysz dodatkowi się kompromitował, będąc wyraźnie zdziwionym, że został ukarany. Chwilę po tym zdarzeniu arbiter zagwizdał po raz ostatni i idziemy o zakład, że kibice przyjęli to z ulgą.



Po meczu z Górnikiem Zabrze, Śląsk ma na koncie 26 pkt. To zatem o cztery “oczka” przewagi nad strefą spadkową i tylko dwa straty do miejsca numer osiem, dającego awans do grupy medalowej Ekstraklasy. Ale jeśli swój mecz wygra w tej kolejce Zagłębie Lubin, Korona Kielce, Górnik Łęczna i Lechia Gdańsk, wtedy strata wrocławian do ósmego miejsca zrobi się niebezpiecznie wysoka. I kto wie, czy właśnie remis z Górnikiem Zabrze nie przekreślił ostatecznie, że w tym sezonie Śląsk będzie grał już tylko o to, by nie spaść z Ekstraklasy.



Śląsk Wrocław - Górnik Zabrze 0:0



Śląsk Wrocław: Pawełek - Ostrowski (46. Zieliński), Celeban, Dwali, Dudu - Gosztonyi (81. Dankowski), Gecov, Hateley (65. Grajciar), Morioka, Pich - Biliński.


Górnik Zabrze: Janukiewicz - Golański (77. Sadzawicki), Kopacz, Danch, Oss, Kallaste - Skrzypczak (76. Kurzawa), Kwiek, Matuszek, Steblecki - Jose Kante (84. Korzym).



Żółte kartki: Celeban, Pich, Gecov - Kwiek, Matuszek, Golański, Danch.


Czerwona kartka: Oss (90. - za brutalny faul).


Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)



Widzów: ok. 6 tys.
Łukasz Maślanka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości