W środowy wieczór odnaleziono ciało poszukiwanego od wtorku Macieja Konopki. To młody wrocławski raper, który tego samego dnia miał podpisać kontrakt z wytwórnią muzyczną.
– Maciej dziś miał podpisać z nami kontrakt wydawniczy. Wielka kariera stała przed nim otworem – czytamy w instragramowym wpisie wytwórni Chillwagon, opublikowanym w środowy wieczór. Jego autorzy podkreślili, że towarzyszą im szok i niedowierzanie. Złożyli też kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego.
Ujawnili także, że muzyk o pseudonimie Ten Preston miał już gotowy album muzyczny, o którego losie zadecydują jego bliski. W dniu, gdy Maciej Konopka zaginął, miał zostać upubliczniony drugi z czterech utworów promujących płytę. – Po zaginięciu próbowaliśmy wstrzymać ich publikację, niestety kwestie techniczne u dystrybutora uniemożliwiają natychmiastową blokadę uprzednio zgłoszonych premier – można porzeczytać w komunikacie wytwórni, która wkrótce miała ogłosić dołączenie Macieja Konopki do ich szeregów.
– Ucinamy wszelkie spekulacje dotyczące możliwej akcji promocyjnej i prosimy o uszanowanie tej sytuacji – apelują przedstawiciele Chillwagon.
Przypomnijmy, że ciało 24-latka zostało odnalezione w środę, po godz. 19, na terenie gminy Siechnice. W akcję poszukiwawczą byli zaangażowani policjanci z Komisariatu Policji Wrocław-Śródmieście i z innych jednostek oraz funkcjonariusze pionu kryminalnego. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze