Reklama

Ostatni tegoroczny mecz Ślęzy we Wrocławiu [ZAPOWIEDŹ]

11/11/2017 09:30

W sobotę - 11 listopada - piłkarze Ślęzy rozegrają ostatni mecz ligowy przed własną publicznością w tym roku. Do Wrocławia przyjeżdża zespół Rekordu Bielsko-Biała, a spotkanie to rozpocznie się o godzinie 13 na stadionie przy ulicy Na Niskich Łąkach.

Tak się w ostatnich tygodniach składa, że kolejni rywale Ślęzy, przed meczami z wrocławianami po kiepskich okresach łapią drugi oddech. Tak było w przypadku Stali Bielsko-Biała (7 punktów w trzech meczach poprzedzających spotkanie ze Ślęzą) i Miedzi II Legnica (dwa zwycięstwa). Podobnie jest w przypadku Rekordu, który w dwóch ostatnich pojedynkach wywalczył komplet punktów.


Bieżący sezon Rekord rozpoczął znakomicie, zdobywając w czterech pierwszych kolejkach 10 punktów. Później już tak dobrze nie było. Zespół z Bielska-Białej przeplatał lepsze mecze z gorszymi, a na jego nieszczęście więcej było tych drugich. Co ciekawe, zdecydowanie lepiej Rekordzistom wiodło się w delegacjach, w których zdobyli czternaście z dwudziestu dwóch punktów znajdujących się na ich koncie. W ostatnich tygodniach najbliższy rywal 1KS-u spisywał się bardzo dobrze. Zwycięstwo 3:1 w Żmigrodzie z Piastem i 6:2 na własnym boisku z rezerwami Zagłębia Lubin, pozwoliło Rekordowi awansować na dziewiąte miejsce w tabeli.

Reklama

Rekord prezentuje typowo śląski futbol. Dużo w nim siły, a mniej finezji. Do takiego stylu predysponują zespół warunki fizyczne jego piłkarzy. Śmiało można powiedzieć, że jest to drużyna "wieżowców". Dla przykładu Michał Bojdys ma 195 cm wzrostu, Dariusz Rucki 191, a Mateusz Kubica 190. Każdy z wymienionych to podstawowy piłkarz Rekordu.


W porównaniu z innymi klubami z regionu, w Rekordzie próżno szukać piłkarzy z ekstraklasową przeszłością. Kilku z nich zaprezentowało się jednak na boiskach wyższych klas rozgrywkowych. Marek Sobik pamięta występy w pierwszoligowej Odrze Wodzisław, a Łukasz Szedzielarz i Marek Ogrocki reprezentowali barwy drugoligowego Nadwiślana Góra. Warto dodać, że większość piłkarzy Rekordu to zawodnicy miejscowi. W kadrze zespołu znajduje się sporo wychowanków, a także takich, którzy piłkarskiego rzemiosła uczyli się w innych klubach z Bielska-Białej, w Podbeskidziu i Stali.

Reklama

W zespole Ślęzy, która od początku sezonu boryka się z problemami kadrowymi, niewiele się zmieniło. Cieszyć może fakt, że do treningów po długiej przerwie spowodowanej ciężkim urazem powrócił Maciej Matusik, ale jego udział w sobotnim meczu jest jeszcze wykluczony. Mało prawdopodobne też jest, by gotowy do gry był Adrian Niewiadomski. Trener Grzegorz Kowalski zbyt wielkiego pola manewru nie ma, ale jak dotąd świetnie układa wrocławski zespół. Ślęza stanie przed szansą podtrzymania swojej serii meczów bez porażki - wrocławianie nie przegrali ośmiu ostatnich potyczek i miejmy nadzieję, że i z Rekordem zgarną pełną pulę.


Ślęza Wrocław - Rekord Bielsko-Biała, sobota, 11 listopada, godzina 13


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości