Pomimo deszczu i błota wczoraj na torze wyścigowym na Partynicach odbyły się ostatnie przed przerwą wakacyjną gonitwy.
Największym wydarzeniem była tak zwana gonitwa prezydencka, rozgrywana na dystansie 2400 metrów, podczas której konie dwa razy pokonywały prostą finiszową co było bardzo widowiskowe.
W Nagrodzie Hipodromu Vincennes można było zobaczyć najlepsze kłusaki, które trenowane są w Polsce. W gonitwie wystartowały konie hodowli francuskiej, które od 2004 roku uatrakcyjniają nasze dni wyścigowe. Pomiędzy gonitwami odbywały się pokazy jeździeckie w ujeżdżaniu i skoki przez przeszkody. Reprezentanci Jack’s City Western Team zaprezentowali jazdę w stylu western.
Partynice były także miejscem rozstrzygnięcia konkursu na niebanalne nakrycie głowy pt. „Nasze Ascot”. Udział w konkursie wzięli uczniowie gimnazjum, szkół ponadgimnazjalnych i studenci i właśnie w takich kategoriach prace były oceniane.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze