W rozegranym w sobotę, 11 czerwca meczu jedenastej kolejki Topligi futbolu amerykańskiego, drużyna Primacol Lowlanders Białystok przegrała na wyjeździe z Panthers Wrocław 14:37. Pantery podtrzymały wrocławską tradycję gromienia ekipy z Białegostoku.
Futboliści ze stolicy Dolnego Śląska od początku istnienia futbolu w Polsce siedmiokrotnie mierzyli się z graczami z Podlasia. Dwukrotnie wygrywali Devils, The Crew i trzykrotnie Panthers, którzy w sobotnim spotkaniu potwierdzili, że Ludzie z nizin są im niestraszni.Zgodnie z tradycją gospodarze sobotniej rywalizacji wyszli na prowadzenie już w pierwszej serii ofensywnej, którą zakończył indywidualną akcją biegową Steven White. Rozgrywający Panthers zamarkował oddanie piłki do running backa, a chwilę później sam ruszył do przodu, czym zmylił rywala. Po zaledwie kilku minutach na tablicy wyników było już 14:0. Pantery po raz kolejny bez większych problemów przedzierały się przez dziurawe zasieki Lowlanders. Udaną serię w ataku przypieczętował Rickey Stevens. Amerykański zawodnik pląsał niczym baletnica i wkręcił w ziemię przeciwników, którzy bezradnie przyglądali się, jak wbiega w pole punktowe. To jednak nie był koniec popisów Panthers w pierwszej kwarcie. Wrocławianie podwyższyli prowadzenie po 65-jardowej akcji duetu White-Dziedzic. White długim podaniem obsłużył Dziedzica, a ten po pokonaniu swojego rywala bez większych problemów złapał lecącą w jego kierunku piłkę.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze