W sobotę stolicę Dolnego Śląska odwiedził kolejny kandydat na prezydenta Polski - bezpartyjny Paweł Tanajno, przedsiębiorca, który nie uważa się za polityka. Jego zdaniem kwarantanna to paranoja, która wyrządziła więcej szkody niż pożytku.
Piewca idei bezpartyjnego, niezależnego prezydenta, zwolennik weta obywatelskiego, przeciwnik obostrzeń z powodu pandemii koronawirusa, organizator strajku przedsiębiorców w Warszawie - Paweł Tanajno odwiedził Wrocław w ramach swojej kampani wyborczej. To już drugie wybory prezydenckie, w których startuje. Poprzednio, w 2015 roku, zajął ostatnie miejsce wśród kandydatów.
Deklaruje, że chce walczyć z nadmiarem administracji samorządowej i państwowej, obniżyć podatki, podwyższyć pensje i dać obywatelom więcej wolności. Uważa, że od września grozi nam powrót do kwarantanny i jako ojciec czwórki dzieci nie chce, by szkoła nadal funkcjonowała zdanie, czyli online. Jego zdaniem wprowadzenie rządowych obostrzeń było nadmierne i doprowadziło do poważnych problemów finansowych wielu firm.
We Wrocławiu tłumaczył m. in. czym jest WIR - obywatelskie Weto, Inicjatywa i Referendum - i dlaczego chce je wprowadzić.
Ostatnio stolicę Dolnego Ślaska przedwyborczo odwiedzili Rafał Trzaskowski i Krzysztof Bosak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze