Śląsk Wrocław wreszcie wygrywa! Podopieczni Jana Urbana pokonali w sparingu niezbyt wymagającego rywala, jakim był Łokomotiw Gorna Orjachowca 2:0, a bramki zdobyli Kamil Biliński i Ryota Morioka.
Wrocławianie od samego początku byli stroną przeważającą, prowadzenie objęli dopiero w 22. minucie. Robert Pich uderzał z lewego skrzydła, jeden z obrońców zablokował jego uderzenie, ale piłka trafiła pod nogi Kamila Bilińskiego, który nie miał problemów z wpakowaniem jej do siatki. Jeszcze przed przerwą piłkarze WKS-u powinni strzelić kolejne bramki, bo dogodne sytuacje mieli Piotr Celeban i Robert Pich. Tymczasem rywale nie kwapili się do ataków, ale po jednym z nich futbolówka zatrzymała się na słupku bramki Śląska.
Wynik ustalił Ryota Morioka, który wpisał się na listę strzelców wykańczając trójkową akcję WKS-u. Łukasz Madej z prawej flanki zszedł do środka, odegrał na skrzydło do wybiegającego Bilińskiego, a ten dośrodkował w pole karne, gdzie najlepiej odnalazł się Japończyk.
Kolejne spotkanie wrocławianie rozegrają w sobotę (28 stycznia), a ich rywalem będzie gruziński Saburtalo Tbilisi.
Śląsk Wrocław - Lokomotiv Gorna Orjachowica 2:0 (1:0)
Bramki: Biliński 22", Morioka 70"
Śląsk: Pawełek (45 Kamenar) - Pawelec (75 Zieliński), Kokoszka (60 Dvali), Celeban, Dankowski, Pich, Kovacević (60 Stjepanović), Riera (75 Roman), Madej (75 Grajciar), Morioka, Biliński (85 Mervo).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze