Reklama

Pięciosetowy bój dla ŁKS-u! Impel tylko z jednym punktem [RELACJA]

22/10/2016 18:50

Siatkarki Impelu Wrocław pojechały do Łodzi po trzy punkty, a przywiozły tylko jeden. Zupełnie przespały pierwszą fazę spotkania, ŁKS to wykorzystał i wyszedł na prowadzenie w setach 2:0. Impelki zdołały jeszcze doprowadzić do wyrównania, ale w tie-breaku lepsze były gospodynie, które wygrały tego seta 15:8, a cały mecz 3:2.

O pierwszych dwóch setach Impelki z całą pewnością chciałyby jak najszybciej zapomnieć. Co prawda sam początek spotkania był wyrównany, ale z akcji na akcję łodzianki zaczęły osiągać przewagę, a momentami prowadziły już różnicą pięciu-siedmiu punktów (12:7, 20:13). W tej partii podopieczne Marka Solarewicza były bezradne i przegrały 16:25. W kolejnym secie Impel potrafił nawiązać wyrównaną walkę i przez dłuższy czas nawet prowadził. W końcówce tej odsłony gry, gdy wrocławianki prowadziły 21:18 i były na najlepszej drodze do zwycięstwa, coś się zacięło. Świetna postawa Izabeli Kowalińskiej i Ewy Kwiatkowskiej pozwoliły ŁKS-owi zdobyć aż pięć punktów z rzędu i wyjść na prowadzenie, którego nie oddał już do końca seta. Niespodziewanie Impel przegrywał w Łodzi już 0:2.

Aby ugrać choćby jeden punkt, Impelki musiały wygrać dwa sety, a gra niespecjalnie się kleiła. Gospodynie radziły sobie bardzo dobrze, a w połowie trzeciego seta wygrywały już 12:8. Wrocławianki dzięki skutecznym atakom Katarzyny Koniecznej oraz fantastycznej gry na bloku Moniki Ptak wróciły do gry, doprowadziły do remisu 13:13, po czym... zdobyły dziesięć punktów z rzędu. Takiej zaliczki już nie roztrwoniły i wygrały seta do 15.

Po czwartym secie było już 2:2. Tym razem wrocławianki kontrolowały przebieg partii, niemal cały czas zachowując kilkupunktową przewagę. Bardzo gorąco zrobiło się w końcówce, kiedy ŁKS wyszedł na prowadzenie 22:21, ale bloki Natalii MędrzykMoniki Ptak oraz as serwisowy Katarzyny Koniecznej dały Impelowi setowe zwycięstwo. Niestety, w tie-breaku grał już tylko jeden zespół i nie był to Impel. Łodzianki rozpoczęły tę odsłonę od prowadzenia 5:1 i tego prowadzenia nie oddały już do końca seta. Warto dodać, że łodzianki większość punktów zdobyły po błędach Impelek - błędach serwisowych i nieudanych atakach.

Impel jechał do Łodzi, by przywieźć trzy punkty i zająć fotel lidera rozgrywek. Ostatecznie udało się wywalczyć tylko jeden, ale przynajmniej - przez co najmniej parę godzin - wrocławianki zostały liderem tabeli.

ŁKS Commerceon Łódź - Impel Wrocław 3:2 (25:16, 25:23, 15:25, 23:25, 15:8)


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości