Reklama

Piekielnie ważne zwycięstwo siatkarzy. Gwardia Wrocław pokonuje Mickiewicza Kluczbork

21/03/2021 11:53

Siatkarze Gwardii Wrocław odnieśli niezwykle istotne wyjazdowe zwycięstwo, pokonując 3:1 zespół Mickiewicza Kluczbork. Ta wygrana utrzymuje ich w walce o czwarte miejsce w tabeli na koniec sezonu zasadniczego i teoretycznie łatwiejszego rywala w pierwszej rundzie fazy play-off.

Sezon zasadniczy Tauron 1. Ligi nieuchronnie zmierza ku końcowi. Gwardia Wrocław weszła w jego najważniejszą część, albowiem sytuacja w tabeli przed tą kolejką wyglądała tak, że każda z drużyn z miejsc 4-8 mogła zająć na koniec każdą z tych pozycji. Najkorzystniej oczywiście byłoby skończyć na czwartej lub piątej, bowiem to pozwoli uniknąć w ćwierćfinale starcia z kimś z trójki: Politechnika Lublin, BBTS Bielsko-Biała i Visła Bydgoszcz, które w tym sezonie zdominowały ligę. Dla przykładu, Gwardia w sześciu meczach z tymi drużynami urwała tylko punkt BBTS-owi. I to jest też swego rodzaju „siła” wrocławian w końcówce fazy zasadniczej, że oni już wszystkie mecze z nimi mają za sobą.


Aby jednak można było mówić o uniknięciu w play-off kogokolwiek, trzeba było wygrać z Mickiewiczem w Kluczborku. Po pierwsze, po to by nie narobić sobie dodatkowych strat w tabeli i nie utrudniać sobie życia. Po drugie, aby ostatecznie wyrzucić kluczborską ekipę z walki o miejsca 4-5. Na co i tak mieli małe szanse, ale trzeba się było upewnić.

Reklama

Stojący pod ścianą zawodnicy z Kluczborka nie zamierzali jednak poddać się bez walki. W pierwszym secie wrocławianie boleśnie się o tym przekonali. Gwardziści mieli mnóstwo kłopotów przede wszystkim z przyjęciem. Bardzo kiepsko w tym aspekcie wyglądał zwłaszcza Jeffrey Menzel, ale koledzy Amerykanina swoje za uszami też mieli. Dawid Bułkowski i Filip Frankowski strasznie ich w secie otwarcia pognębili serwisem, fundując swojej drużynie kilkupunktową przewagę. Wrocławianie starali się odrabiać straty, ale bezskutecznie. Nie mieli na tyle wyraźnej przewagi w żadnym aspekcie by było czym niwelować różnice punktowe, co poskutkowało porażką 17:25.


Zawodnicy Gwardii musieli szybko otrząsnąć się po słabiuteńkim początku i zrobili to. Kolejny set był znacznie bardziej wyrównany. Poprawiło się przyjęcie Gwardzistów, a wiadomo jak to w siatkówce. Poprawisz przyjęcie, łatwiej ci będzie poprawić też inne rzeczy. Dodatkowo gospodarze również popełnili w drugiej partii kilka błędów, zwłaszcza w końcówce. Ta należała do wrocławian, którzy wygrali 25:20 i doprowadzili do wyrównania. W trzecim secie natomiast walka punkt za punkt trwała do stanu 11:11. Wtedy to właśnie bardzo dobry okres zaliczyła Gwardia. Zagrywka Krzysztofa Gibka sprawiała gospodarzom mnóstwo kłopotów, a skuteczne ataki Damiana Wierzbickiego oraz Mateusza Siwickiego zapewniły gościom przewagę. Przewagę, która zaowocowała triumfem w tej partii 25:19.

Reklama

Wrocławianie w świetnym stylu pozbierali się po pierwszym secie i byli już o jednego od bardzo cennej wygranej za trzy punkty. Już na początku czwartego seta świetnie popracował wrocławski blok. Wierzbicki z Siwickim cały mecz napędzali grę Gwardii, ale wtedy dali prawdziwy pokaz. Dzięki temu Gwardziści już na początku wypracowali przewagę (5:2), którą z czasem jeszcze powiększyli (13:7). Co ciekawe również dzięki grze blokiem. W końcowej fazie partii zawodnicy Mickiewicza zbliżyli się jeszcze na 3 pkt, ale na więcej nie pozwolili im wrocławianie. Skuteczny atak Łukasza Lubaczewskiego zakończył seta (25:20) i cały mecz.


Pomimo początkowych problemów Gwardziści stanęli na wysokości zadania. Nie zraziło ich niepowodzenie w pierwszym secie i w kolejnych trzech grali już swoją siatkówkę. Najważniejszymi postaciami wrocławian byli dziś zdecydowanie Damian Wierzbicki oraz Mateusz Siwicki, nieocenieni w kluczowych momentach, ale ważną pracę wykonali też Olczyk, Gibek oraz Lubaczewski. Siła drużyny pokonała dziś Mickiewicz Kluczbork. Dzięki tej wygranej, Gwardia załatwiła kilka rzeczy:

Reklama

- Wyrzuciła Kluczbork z walki o miejsca 4-5


- Powiększyła przewagę nad siódmym KPS Siedlce do czterech punktów


- Stratę do piątej Avii Świdnik zmniejszyła do 1 pkt


- Utrzymała szóste miejsce


Choć Gwardziści są teraz za plecami drużyny ze Świdnika oraz Norwidu Częstochowa, nad każdym z tych zespołów mają pewną przewagę. Od Avii rozegrali jeden mecz mniej (na dodatek uch czeka mecz z Politechniką Lublin), natomiast w przeciwieństwie do częstochowian nie mają już przed sobą meczu z nikim z „wielkiej trójki” (Norwid zagra z BBTS Bielsko-Biała).

Reklama

Przede wszystkim jednak Gwardia musi teraz wygrać dwa pozostałe mecze. Najpierw z Olimpią Sulęcin, a potem ZAKSĄ Strzelce Opolskie. Na początek wyjazd do Sulęcina. Ten mecz już w sobotę 27 marca o 17:00.


UKS Mickiewicz Kluczbork – eWinner Gwardia Wrocław 1:3 (17, -20, -19, -20)


Mickiewicz: Frankowski (9), Lewandowski (4), Bułkowski (15), Kulik (8), Sternik (4), Toma (13), Jaskuła (libero) oraz Łysiak (libero), Szmajduch (2), Mucha, Durski.


Gwardia: Lubaczewski (11), Siwicki (13), Wierzbicki (22), Biernat (2), Olczyk (6), Menzel (2), Mihułka (libero) oraz Szymeczko, Kołtowski (libero), Gibek (9), Frąc, Matula.

Reklama

MVP: Damian Wierzbicki


 


 


 


Bartosz Królikowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości