Niecodzienna sytuacja we Wrocławiu - ogłosił profil "Nowy Sącz na Wesoło", umieszczając na Facebooku film przedstawiający psa jadącego na hulajnodze. Nagranie pochodzące rzekomo z naszego miasta wręcz wiralowo rozsiewa się po sieci. - Wrocław to jednak stan umysłu - drwią internauci. Tyle, że nagranie nie pochodzi ani z Wrocławia, ani nawet z Polski. Już kilka tygodni temu było rozpowszechniane... w Tajlandii.
Nagranie ma już w Polsce kilka milionów odtworzeń. A ludzie wnikliwie się mu przyglądają i usiłują ustalić, w którym miejscu we Wrocławiu autor filmu spotkał psa na hulajnodze. Legnicka? Olimpia Port? A może to Promenady?
- Jakiś półgłówek zmusił psa do jazdy na tym, a wy tak dobrze się przy tym bawicie? Katastrofa. Temu debilowi powinni odebrać psa i solidnie pieniężnie ukarać grzywną. A wy wszyscy którzy tak świetnie się bawicie puknijcie się w czoła - zżyma się jeden z internautów. - Wrocław jednak to stan umysłu - drwi inny.
Są jednak tacy, którzy od razu zorientowali się, że nagranie to fejk. - Jestem z Wrocławia i nigdzie w naszym mieście nie ma takich palm na ulicy oraz takiego budynku jak na filmie. Więc to gdzieś na południu Europy jeśli już - zauważa ktoś przytomnie.
I faktycznie. Nagranie - jeśli w ogóle jest prawdziwe, a nie zostało wygenerowane przez sztuczną inteligencję - z całą pewnością nie tylko nie pochodzi z Wrocławia, ale i z Polski. W maju na Tik Toku zamieścił je działający w Tajlandii serwis publikujący śmieszne, często fejkowe filmiki ze zwierzętami. Z kolei trzy miesiące temu rolkę z tym samym filmem wrzuciła na Facebooka użytkowniczka z Serbii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Akurat Krakau, Połzen, Danzing pozostawił Breslau daleko za sobą. Wrocław to zaczyna być pośmiewisko pomału wstyd się przyznać gdzie człowiek mieszka. No ale czego wymagać od ludzi którzy głosują na takich włodarz jak duduś czy Jacuś
Gdyby spytać , co drugi Wrocławianin nie chce na Azję płacić.
No nie wiem apropos wypowiedzi Pana Borowicza. Ja nawet za darmo bym nie chciał mieszkać w Krakau, to Małopolska, a także w Wawie, to Kongresówka i taka sama mentalność jak Łomża. Poza tym cztery wieżowce i lans. Tylko Gdańsk by wchodził w rachubę, bo lubię wodę, i brałbym pod uwagę w kontekście posiadania łódki, jachtu. Stąd albo Wrocław, albo w ogóle wyprowadzka i Gdańsk, albo wyprowadzka z kraju. Także w niektórych miejscach jak nawet jak mi ktoś zapłaci nie mieszkałbym.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Akurat Krakau, Połzen, Danzing pozostawił Breslau daleko za sobą. Wrocław to zaczyna być pośmiewisko pomału wstyd się przyznać gdzie człowiek mieszka. No ale czego wymagać od ludzi którzy głosują na takich włodarz jak duduś czy Jacuś
Gdyby spytać , co drugi Wrocławianin nie chce na Azję płacić.