Chwile grozy na ruchliwym skrzyżowaniu we Wrocławiu. Po tym, jak pieszy wszedł na pasy na czerwonym świetle, doszło do gwałtownej awantury, która zakończyła się uszkodzeniem samochodu i szokiem dla 85-letniej pasażerki.
Wszystko wydarzyło się w piątek, 12 grudnia, na skrzyżowaniu alei Wiśniowej i Powstańców Śląskich we Wrocławiu. Pieszy przechodził przez pasy na czerwonym świetle, gdy nagle nadjechał samochód osobowy. Mężczyzna w ogóle nie reagował na pojazd.
- Był krótki klakson, ale mężczyzna wpadł we wściekłość. Krzyczał po ukraińsku, aż mu piana leciała, jeszcze raz podskoczył i chciał kopnąć auto, ale odjechałem na przystanek obok, chciałem go dorwać, ale uciekł. Moja 85-letnia mama mało zawału nie dostała. Skopał błotnik i nadkole. Straty około 1000 zł. Zgłaszam to na policję - napisał kierowca, który opublikował nagranie na popularnym kanale Stop Cham.
Obejrzyj wideo na kanale Stop Cham:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ukry na chuj won!