Reklama

Piłkarski Śląsk Wrocław szykuje ciekawe transfery. Będzie wielki powrót do drużyny?

17/06/2015 00:00

Karuzela transferowa w Śląsku Wrocław kręci się coraz szybciej. Z transferem do wrocławskiego klubu łączony jest skrzydłowy Jacek Kiełb i pomocnik Dalibor Stevanović.

O tym, że Jacek Kiełb i Dalibor Stevanović mogą wkrótce wzmocnić piłkarski Śląsk, napisał “Przegląd Sportowy”. Zdaniem dziennika, Kiełb przeszedł już pomyślnie badania lekarskie we Wrocławiu i ma dogadany dwuletni kontrakt ze Śląskiem. Ten 27-letni piłkarz, grający na boku pomocy, do zespołu trenera Tadeusza Pawłowskiego przyjdzie jako wolny zawodnik, bo z końcem czerwca wygaśnie jego kontrakt z Koroną Kielce.
Jacek Kiełb ma być alternatywą dla Flavio Paixao i Roberta Picha. A może, jeśli Słowak odejdzie ze Śląska już w wakacje, Kiełb będzie jego pełnoprawnym następcą. Dotychczasowy dorobek Jacka Kiełba w Ekstraklasie to 145 meczów i 26 goli. W swojej karierze bronił barw nie tylko Korony Kielce, ale też Lecha Poznań i Polonii Warszawa. Jest oceniany jako piłkarz dobry technicznie i kreatywny, ale też dość chimeryczny, jeśli chodzi o stabilność formy.



Ciekawie zapowiada się też transfer do Śląska Dalibora Stevanovicia. Dla Słoweńca byłby to bowiem powrót do wrocławskiego klubu. Popularny “Dado” grał już bowiem we Wrocławiu w latach 2012-2014. W trakcie swojej pierwszej przygody z klubem zaliczył 58 meczów, strzelił siedem goli i zdobył dwa medale Ekstraklasy. Rok temu zdecydował się jednak pożegnać z klubem. Śląsk chciał go zatrzymać, trener Tadeusz Pawłowski widział dla niego miejsce w składzie, sam piłkarz też miał nadzieję pozostać w zespole, ale wszystko rozbiło się o finanse. Stevanović przeniósł się do rosyjskiego Torpedo Moskwa i grał tam solidnie, ale jego nowy klub akurat solidnością nie grzeszył. Spadł z rosyjskiej ekstraklasy, a piłkarzom winien jest solidne pieniądze - a na liście wierzycieli Torpedo jest także Stevanović.



Jak podaje “Przegląd Sportowy”, Słoweniec obniżył swoje oczekiwania finansowe i jego ewentualna pensja może się zmieścić w budżecie Śląska. A trener Pawłowski chętnie znowu powita “Dado” w zespole, bo pod jego ręką w ub.r. Stevanović grał coraz lepiej i wyrósł na ważnego piłkarza Śląska. Jeśli ten transfer uda się dopiąć na ostatni guzik, wtedy będzie można mówić o dużym wzmocnieniu wrocławskiego klubu, a Stevanović będzie miał szansę stworzyć ciekawy duet pomocników z będącym wiosną w dobrej formie Anglikiem Tomem Hateleyem.
ŁM

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości