Najprawdopodobniej będzie zgoda władz Platformy Obywatelskiej na start Barbary i Bogdana Zdrojewskich do Senatu. Jednak pod jednym warunkiem. Ostatecznie wszystko powinno być jasne w przyszłym tygodniu.
Przypomnijmy. Wbrew woli Platformy Obywatelskiej Barbara i Bogdan Zdrojewscy nieoczekiwanie ogłosili, że będą startowali do Senatu. Mimo, że wcześniej władze partii uznały, że Zdrojewska ma być jedynką na liście do Sejmu. Zdrojewskiego w ogóle nie brano pod uwagę, jeśli chodzi o wybory, bo wcześniej mówił, że nie weźmie w nich udziału.
PO, kilka dni przed deklaracją popularnego małżeństwa, wybrało trzech kandydatów do Senatu: Alicję Chybicką, Ewę Wolak i Aleksandra Marka Skorupę (okręg podwrocławski). I na chwilę obecna, to oni są wciąż oficjalnymi kandydatami.
Ale z naszych informacji wynika, że takie rozdanie jest już nieaktualne. Na dniach dojdzie do rozmów PO ze Zdrojewskimi. Małżeństwo ma usłyszeć kompromisową propozycję: Bogdan startuje z Wrocławia, a Barbara z okręgu podwrocławskiego, tzw. obwarzanka. Wtedy do senatu startowałaby też najpewniej prof. Alicja Chybicka. Z obwarzanka ma startować też senator PiS, Jarosław Obremski. Dla Zdrojewskiej oznaczać to będzie trudną przeprawę. Choć nikt się nie zdziwi, jeśli zaraz okaże się, że senator Obremski zamieni okręg na ten, w którym nie będzie ani Barbary ani Bogdana.
– Nie chcemy sytuacji, żeby małżeństwo dzieliło między siebie Wrocław. Nie podoba nam się taka możliwość, źle by to wyglądało. Ale znamy też wartość Zdrojewskich, dlatego zaproponujemy taki kompromis: Bogdan z Wrocławia, Barbara z obwarzanka – mówi nam jeden z członków zarządu krajowego PO.
Po niedzieli zbiera się zarząd krajowy i wtedy mają zapaść ostateczne decyzje. - Czekam cierpliwie – mówi tylko Barbara Zdrojewska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze