Poczta Polska we Wrocławiu ma poważne problemy. Mieszkańcy Wrocławia narzekają, że czekają na przesyłki dłużej niż zwykle. Otrzymują je nawet po dwóch lub trzech miesiącach, a zdarza się też, że nie otrzymują ich wcale. "Brakuje rąk do pracy" - mówi przewodniczący związkowców.
- Zaznaczają w systemie awizowane 9:26 (jestem w domu cały dzień), oczywiście od razu poszłam do skrzynki bo dostałam informację o 10:02 że była próba doręczenia. Próby nie było, awiza brak. Zaznaczają w systemie awizowane mimo że to nie prawda. Czyli potwierdza się to co usłyszeliśmy kiedys od listonosza, że oni nawet tych przesyłek nie biorą ze sobą - mówi jedna z mieszkanek Leśnicy, która skarży się na pocztę.
Takich przykładów jest więcej. Klienci opisują najczęściej sytuację, w której czas oczekiwania na przesyłkę poleconą wynosi nawet dwa miesiące. Kolejny problem to zbyt krótkie godziny pracy placówek.
- Jak mamy załatwić sprawę na poczcie, skoro jest ona czynna do godziny 16, a my pracujemy do godziny 17, a nawet 18? - grzmią wrocławianie.
W sierpniu tego roku interwencję poselską w sprawie leśnickiej poczty złożyła posłanka Małgorzata Tracz. W odpowiedzi pocztowcy wyjaśniali, że "mogły występować wówczas problemy operacyjne", a cała sytuacja jest przejściowa. Jak widać nie do końca tak jest.
- Problem z funkcjonowaniem poczty jest nie tylko na tym osiedlu, ale w całym mieście - przyznaje Piotr Moniuszko, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Poczty. - Chodzi przede wszystkim o to, że nie ma ludzi do pracy. Doprowadza to do sytuacji, że poczta skraca godziny pracy do ustawowych 6 godzin w ciągu dnia - dowiadujemy się. Co więcej, wynagrodzenie zasadnicze oferowane przez pocztę jest zbyt niskie w stosunku do obowiązków, które mają pracownicy. Do końca tego roku wynagrodzenie wynosi 4023 zł netto - wyjaśnia rozmówca. Chodzi tu m.in. o listonoszy, którzy pracując w terenie są narażeni na złe warunki pogodowe, a także choroby. - Jeśli taki pracownik zachoruje, to nie przychodzi do pracy, nie ma komu doręczać przesyłek i wtedy koło się zamyka - mówi nam Piotr Moniuszko.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze